Jeden chory, drugi nie mógł, trzeci zapomniał. Czy radni wojewódzcy pamiętają kogo reprezentują?
Nowa strategia rozwoju powiatu żarskiego była przedmiotem spotkania w Żarach (24.02.).
Usłyszeć i pomóc w tych planach mieli nasi reprezentanci w województwie. Radni lubuskiego sejmiku – Marek Cieślak, Tadeusz Ardelli i Wacław Maciuszonek. Pomimo zaproszenia, nie zjawił się ani jeden.
– Z rana zadzwonił tylko M. Cieślak. Mówił, że coś się źle czuje, że jest podziębiony. Bo w zasadzie nie wie, co z nim jest. I że go dzisiaj nie będzie. – mówi starosta Józef Radzion.
Czyżby powiat to były za niskie progi?
-Byłem w kontakcie z Czesiem Fiedorowiczem i uprzedzałem. Zatrzymały mnie obowiązki służbowe. Ale strategii nie bojkotuję-zapewnia T. Ardelli.
W. Maciuszonek wyznaje szczerze. -Po prostu o tym zapomniałem, miałem trochę swoich spraw i zupełnie mi tu umknęło. -mówi.
Pamięć wróci przed wyborami?
27
Poprzedni artykuł