Strona główna » Za co zapłacimy więcej?

Za co zapłacimy więcej?

przez imperia

W Nowej Soli w górę poszły już czynsze w mieszkaniach komunalnych, więcej płacimy także za śmieci, radni podnieśli podatek od nieruchomości, szykuje się też podwyżka cen biletów autobusowych i droższe parkowanie.
Niedawno głośno było o podatku od nieruchomości w Nowej Soli. Władze pod koniec roku zdecydowały się podnieść tę daninę o stopień inflacji, czyli o 5,1 proc. Oznacza to, że opłata za budynki mieszkalne wzrośnie z 0,94 zł do 0,99 zł za mkw., a od budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – z 31,66 zł do 33,27 zł za mkw. (w Zielonej Górze to odpowiednio 0,99 zł za mkw. i 34 zł za mkw.). 
Nowa Sól boryka się z problemami finansowymi, szuka więc większych dochodów. Te z podniesionych podatków mają przynieść 2,5 mln zł więcej w skali roku. Oczywiście jeśli wszyscy zapłacą, a z tym jest różnie, bo według wyliczeń urzędników mieszkańcy mają względem miasta 6 mln zł długu podatkowego, a przedsiębiorcy – aż 16 mln zł! 
O złotówkę
Rada Miasta przymierzała się także do podniesienia cen biletów i stawek za parkowanie, ale ostatecznie Beata Kulczycka, prezydent Nowej Soli, wycofała uchwały. To nie oznacza, że władze do nich nie powrócą w tym roku.  [paywall] Prezydent zapowiedziała, że jeszcze raz będzie się chciała spotkać z wójtami i burmistrzami w tej sprawie. Mowa jest o podwyżce o 1 zł. 
Opłaty za parkowanie to wewnętrzna sprawa miasta, której nie trzeba konsultować z sąsiadami. Pod koniec roku B. Kulczycka wyszła z propozycją podwyżki z 1 zł do 3 zł za pierwszą godzinę parkowania. To o 300 proc. więcej. Chciała jednak wprowadzić ulgę (2 godziny za darmo) dla tych, którzy są zameldowani w Nowej Soli i płacą tu podatki. Wierzyła, że pomysł chwyci i da zastrzyk pieniędzy do budżetu, ale radni kręcili nosem. Temat wróci, ale w innej odsłonie. Szykuje się podwyżka, ale na razie nie wiadomo jeszcze jaka. Mówi się, że stawka po porostu podskoczy o złotówkę.
Więcej za śmieci
Od 1 października mieszkańcy powiatu powiatu nowosolskiego i wschowskiego, a także gminy Głogów, płacą więcej za odbiór śmieci. W lipcu burmistrzowie, wójtowie i prezydent Nowej Soli, zgodnie zagłosowali za podwyżką stawki z 32 do 38 zł. W przypadku czteroosobowej rodziny miesięczny rachunek podskoczył więc ze 128 zł do 152 zł. W skali roku będzie to 288 zł więcej.
Także w lipcu, B. Kulczycka zarządzeniem podniosła czynsze w lokalach komunalnych. Ustaliła, że maksymalna stawka za 1 mkw. będzie wynosiła 9,78 zł. Jak mówi nam Mariusz Smolarczyk, prezes Zakładu Usług Mieszkaniowych, ta stawka nie była podnoszona od 2019 rok. Przez ostatnie pięć lat wynosiła 8.36 zł. 
– Od tej stawki większość lokali ma zniżki, na przykład z tytułu braku łazienki, braku centralnego ogrzewania czy kuchni – mówi prezes. 
Informacje o podwyżkach były już wysyłane do mieszkańców we wrześniu. Wyższe stawki zaczęły jednak obowiązywać dopiero od grudnia. Skarg nie było. Część lokatorów korzysta z dotacji mieszkaniowych, więc kiedy czynsze poszły w górę, po prostu zanieśli nowe zaświadczenie do MOPS-u. Podwyżka de facto ich więc nie dotknęła.     
Co z wodą?
Na razie nie wiadomo, co ze stawkami za wodę i ścieki. MZGK podniosło je w czerwcu 2023 roku. Do tamtego momentu zakład notował jednak straty. Agata Świderska-Ostapiak, prezeska spółki, mówiła o setkach tysięcy złotych w skali roku. Nie udało nam się jej zapytać, czy sytuacja się już poprawiła i czy stawki pozostaną bez zmian. W zakładzie polecono nam zadzwonić dopiero w lutym.  
A skoro jesteśmy przy wodzie, to niewykluczone, że w trakcie roku zmieni się cennik na basenie. Niedawno podwyżki na CRS wprowadził Marcin Pabierowski, prezydent Zielonej Góry. W dni robocze godzina na basenie kosztuje dorosłego 15 zł, a dziecko – 12 zł, na weekend – odpowiednio 19 zł i 16 zł. Miasto ma jednak zniżki dla swoich mieszkańców.
– My już w ubiegłym roku podnieśliśmy ceny. Pamiętajmy jednak, że Zielona Góra przez długi czas miała bardzo tanie bilety. Ludzie często powoływali się na ceny zielonogórskie. Teraz wreszcie podnieśli je do cen rynkowych – mówi Grzegorz Rogula, dyrektor MOSiR w Nowej Soli. Dodaje, że jeżeli ceny miałyby się zmienić, to raczej dopiero w drugiej połowie roku. Podwyżka wyniosłaby kilka procent. Wszystko będzie uzależnione od decyzji radnych.
Pozytywną informacją jest natomiast to, że od 1 stycznia wzrosła płaca minimalna z 4.300 do 4.666 zł brutto. Pensja na rękę wyniesie 3.510,92 zł, co oznacza rzeczywisty wzrost o 249,39 zł, czyli 7,65 proc. 

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz