Strona główna » Z nami walczą, później pływają

Z nami walczą, później pływają

przez Adam Sommerfeld

– Nie wiem, skąd to się bierze, ale wszyscy napinają się na nas podwójnie. Rzucają na Bytom wszystkie siły, a tydzień później „pływają” – mówi Piotr Michalewicz, prezes Odry. Jego klub w czterech wiosennych meczach ugrał dziesięć oczek i zajmuje drugie miejsce w tabeli, tuż za największym rywalem ze Zbąszynka.
W ostatniej kolejce Odra ograła na trudnym terenie Lubuszanina Drezdenko 3:2, chociaż dwa razy musiała gonić wynik. Na gola gospodarzy najpierw odpowiedział Dawid Cieśla, a później z karnego Bartek Skiba. W końcówce pełną pulę zapewnił naszej drużynie Gabriel Draczyński. Wiosną piłkarze z Bytomia muszą się sporo namęczyć, żeby wygrywać spotkania. Prezes Michalewicz ma na to swoją teorię. [paywall]
– W środowisku piłkarskim działamy trochę jak płachta na byka. Każdy, kto do nas przyjeżdża albo nas podejmuje, walczy na maksa. Tak było ze Kożuchowem, Słubicami, czy teraz w Drezdenku. Z nami grają szlema, a później taka Korona jedzie na przykład do Zbąszynka i łapie „piątkę”. Podobnie Słubice, które tak się z nami biły, że aż się wykartkowały. No ale musimy sobie z tym radzić. Moim zdaniem wyniki z kwietnia będą kluczowe. Mamy kilka ważnych meczów. Między innymi Przybyszów i Zbąszynek, z którymi przegrywaliśmy u siebie – wylicza prezes Odry.
W najbliższej kolejce Bytom zagra na wyjeździe ze Spójnią. Później też w delegacji stanie oko w oko z Dębem i Syreną.
– Mecz w Ośnie trzeba zamknąć tak szybko jak się da. Inaczej będą problemy. O motywację na Dąb i Syrenę jestem spokojny. Szkoda, że nie udało się zagrać na inaugurację z Nietkowem. Mówiłem chłopakom, że wolałbym mieć już ten mecz za sobą, bo zmienna wiosenna pogoda w pierwszej kolejce odebrałaby gospodarzom atut własnego boiska. Myślę, że ten pierwiastek niespodzianki działałby na naszą korzyść – tłumaczy Michalewicz.
A czego prezes spodziewa się po hitowym starciu w Zbąszynku?
– W tym sezonie obowiązuje zasada: pokaż mi swój atak, a powiem ci co ugrasz. Zestaw Dulat, Bimek, Azimov ze Zbąszynka wygląda solidnie, ale my też mamy czym straszyć. Myślę, że ważna będzie też szerokość ławki, a w tym elemencie prezentujemy się lepiej – kończy P. Michalewicz.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz