Choć trudno w to uwierzyć, to są jeszcze w XXI wieku miejsca w Polsce, gdzie nie ma kanalizacji. Ten niechlubny przykład w naszym województwie to Gmina Zwierzyn, gdzie dzięki ciężkiej pracy dwóch młodych wójtów: Karola Neumanna i Marka Halasza otwarto kilka dni temu pierwszy, historyczny kilometr kanalizacji wraz z nowoczesną oczyszczalnią. Oczywiście nie udałoby się to, gdyby nie dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej, a dokładnie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014 – 2020.
Dzięki funduszom Unijnym, Gmina Zwierzyn nie jest już białą plamą w naszym województwie. Jednakże ta sytuacja zmusza mnie do refleksji nad funkcjonowaniem Unii Europejskiej i sięganiu po unijne dofinansowania. Po pierwsze – sytuacja Zwierzyna pokazuje, że wiele jeszcze mamy podstawowych potrzeb na obszarach wiejskich. Europosłowie, którzy już od wielu lat zasiadają w Parlamencie Europejskim, inaczej postrzegają otaczającą nas rzeczywistość. Przez pryzmat Brukseli, tych pięknych, wysokich, szklanych biurowców i szybkich wind, nie widać dziurawych dróg, krzywych chodników i braku wodociągów czy kanalizacji. Kiedy unijny biurokraci prześcigają się w kolejnych pomysłach, na co powinniśmy przeznaczać unijne pieniądze, na obszarach wiejskich, mieszkańcy od lat czekają na inwestycje, które ułatwią im życie. I nie mówię tutaj tylko o wsi lubuskiej, ale o całej Polsce. Ponadto, każdy wójt, burmistrz czy prezydent doskonale wie, czego potrzebuje jego samorząd, jego mieszkańcy. W związku z tym, jeśli włodarz chce dostać pieniądze na most, to powinien je dostać właśnie na ten most. Inny włodarz być może potrzebuje na strategiczną drogę, a kolejny – kanalizację. To nie unijni biurokraci powinni decydować, na co przeznaczać te pieniądze. Bo przecież inne potrzeby np. w zakresie rolnictwa mają takie kraje jak Włochy czy Hiszpania, a inne Polska. Oczywiście, rozumiem priorytet ochrony środowiska naturalnego i przeciwdziałanie zmianom klimatycznym. Dostępna w XXI wieku technologia pozwala już na takie rozwiązania, aby były one jak najmniej inwazyjne w piękno otaczającej nas przyrody. Należy również pamiętać, jak wyglądała Polska jeszcze kilka lat temu. To przecież bum inwestycyjny, związany poniekąd z organizacją Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej w 2012 roku spowodował, że mamy nowoczesną infrastrukturę sportową, nowe drogi szybkiego ruchu i autostrady. I po raz kolejny muszę przypomnieć, że nie udałoby się tego osiągnąć bez unijnego dofinansowania. Łatwo to Szanowni Państwo sprawdzić. Kiedy podróżujecie po zakątkach naszego pięknego regionu, na prawie każdej świetlicy wiejskiej, przy boiskach sportowych czy placach zabaw można dostrzec tabliczkę z napisem: „Operacja mająca na celu … jest współfinansowana z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich”. Prawie miliard złotych rozdysponowano na lubuskiej wsi w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Przez ostatnie 10 lat jesteśmy świadkami epokowych zmian. I są to zmiany naprawdę imponujące. Nie mówię tylko i wyłącznie o infrastrukturze, która uległa znacznej poprawie, ale także o modernizacji gospodarstw rolnych i samych rolnikach, którzy dysponują dzisiaj nowoczesnym sprzętem, ułatwiającym prowadzenie działalności rolniczej. Jednakże powinniśmy rozmawiać na szczeblu Parlamentu Europejskiego o możliwych usprawnieniach, aby proces otrzymania unijnego dofinansowania był jeszcze prostszy. Nie powinno być tak, że podmiot ubiegający się o unijne dofinansowanie, musi płacić duże pieniądze firmom zewnętrznym za napisanie wniosku. Marzy mi się taka sytuacja, że potencjalny beneficjent będzie przychodził do danego urzędu, gdzie pracownik merytoryczny pomoże mu w napisaniu takiego wniosku i uzyskaniu dofinansowania. Wiem, że można to osiągnąć, bo takie rozwiązania są przyjęte choćby w Szwecji. Oznacza to, że to nie Unia Europejska opracowuje te wszystkie wnioski, formularze, wytyczne, tylko kraje członkowskie. Musimy skończyć w Polsce z tą wrodzoną podejrzliwością do wszystkich tych, którzy chcą sięgnąć po dofinansowanie i odbiurokratyzować nasz kraj. To nie tylko uprawni funkcjonowanie podmiotów gospodarczych i samych urzędów, ale będzie miało wymierny wpływ na funkcjonowanie naszej gospodarki. Aby być na bieżąco ze wszystkim aktualnościami, dotyczącymi Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014 – 2020, zapraszam na stronę internetową www.lubuskie.pl bądź też proszę o bezpośredni kontakt z Departamentem Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich: [email protected] tel.: 68456 52 25.
25
Poprzedni artykuł