Strona główna » Wyje czujka? Nie pal w piecu!

Wyje czujka? Nie pal w piecu!

przez imperia

Artur Kieba, mieszkaniec Nowego Miasteczka, poprosił o wsparcie.
– Kilka dni temu przyjechał kominiarz na przegląd kominów – opowiadał nam Kieba, który dorabia kopaniem grobów na cmentarzu. – Powiedział, że nie ma zamknięcia w kominie, tak zwanej czystki. I zabronił mi palić w piecu. [paywall]
Kieba mieszka z matką, która jest schorowana. 
– Nie mogę palić w piecu kaflowym w pokoju, gdzie mama leży w łóżku – ubolewał pan Artur, który w mieszka w lokalu socjalnym. – Palę tylko w piecu w kuchni, ale w nocy on gaśnie i nie trzyma ciepła. Kaflowy trzyma ciepło przez dwa dni. Gmina powiedziała, że przyślą eksperta, który naprawi ten komin. Czekamy już prawie tydzień. Nikt nie przyjechał. Tyle naszego szczęścia, że nie ma mrozów.
Skontaktowaliśmy się z burmistrzem Pawłem Kozłowskim. Zadeklarował, że komin będzie naprawiony jeszcze przed świętami. 
– Przyjedzie tam ekipa kominiarska. Mam nadzieję, że sobie poradzą w jeden dzień – zapowiedział.
Po świętach skontaktowaliśmy się z Kiebą. 
– Komin jest naprawiony – potwierdził. – Ale mam kolejny kłopot – zmartwił się. – Jak palę w piecu kaflowym, tym w pokoju, to co chwila włącza się czujka czadu. I co ja mam zrobić? – zapytał.
Poradziliśmy, żeby natychmiast zgłosił to do urzędu, a jak czujka znowu zawyje – po straż pożarną.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz