Od dwóch porażek w sparingach żagańscy piłkarze zaczęli przygotowania do nadchodzącego sezonu w IV lidze. Czarni na dobre przenoszą się z Areny na swój stary stadion przy ul. Karpińskiego.
W środę, 2 lipca, Czarni ulegli 0:2 w Szprotawie miejscowej Sprotavii,
– To była nasza pierwsza gra od ponad trzymiesięcznej przerwy, spowodowanej pandemią. Chłopcy potrzebują czasu, aby wszystko dobrze zafunkcjonowało – mówi Sebastian Horodyski, trener Czarnych. – Poza tym, w meczu ze Sprotavią zagraliśmy w dość eksperymentalnym składzie, bez Krystiana Chruścickiego, Daniela Szkarapata czy Marcina Jankowskiego. Szansę dostali wszyscy zawodnicy, również juniorzy.
W planie są jeszcze mecze kontrolne z Leśnikiem Osiecznica oraz Piastem Wykroty. W żagańskiej drużynie nie będzie zbyt wiele roszad. Odszedł Andrzej Ciepielowski, przyszli za to Dariusz Dziewiątak (Sparta Miodnica) i Wojciech Glanc, który po latach wraca do swojego macierzystego klubu.
Dodajmy, że od 1 lipca drużyny seniorów i seniorek, jak i siedem pozostałych grup młodzieżowych od UKS-u Czarni przejęło stowarzyszenie MKS Czarni Żagań 1957, któremu miasto przekazało w zarządzanie stadion i budynek klubowy przy ul. Karpińskiego. W przerwie między rozgrywkami, zarówno murawa, jak i stadionowa infrastruktura zostały odnowione, w systemie gospodarczym. To właśnie tam, w nowym sezonie, Czarni będą rozgrywać wszystkie mecze ligowe. A sezon IV ligi rusza już za dwa tygodnie, 25 lipca. Pierwszy mecz Czarni zagrają w Skwierzynie, z tamtejszą Pogonią. Tydzień wcześniej, 18 lipca, Czarnych czeka pucharowy pojedynek z Tęczą Krosno Odrzańskie. To nie będzie łatwy sezon. Wszak do okręgówki spadają cztery zespoły.
13
Poprzedni artykuł