Pan Franciszek wygrał 174 zł, kupując zakład Lotto Plus. Trafił cztery cyfry, ale wypłaty nie otrzymał. – Co to za kolektura, skoro nie ma pieniędzy na wypłatę wygranych? – pyta mieszkaniec podżagańskiej wsi.
Pan Franciszek kupił zakład Lotto Plus za 4 zł w sklepie z kolekturą, w swojej wsi.
– Gram w tym miejscu od wielu lat na swoje ulubione wybrane numery. Bardzo się ucieszyłem, gdy udało się trafić cztery cyfry i wygrać 174 zł. Wprawdzie to nie jest milion, ale dla mnie to i tak wielka radość – mówi „Regionalnej”. – Poszedłem odebrać wygraną w naszym sklepie i odbiłem się od ściany. Właścicielka odparła, że nie wypłaci m pieniędzy, bo nie ma takiej kwoty w kasie. Zapytałem, kiedy w takim razie mogę przyjść po wygraną. Też nie potrafiła odpowiedzieć – opowiada. I dodaje: – Przez ostatnie lata zostawiłem u niej sporo pieniędzy na te zakłady, a ona odebrała mi radość z wygranej. Tak się nie robi. Jeśli już prowadzi kolekturę, to powinna mieć pieniądze na wypłaty, przynajmniej do 200 zł.
Ostatecznie pan Franciszek odebrał wygraną w jednej z żagańskich kolektur.
Inaczej całą sytuację przedstawia właścicielka sklepu.
– Ten pan pytał, czy może przyjść po wygraną za godzinę. Odparłam, że nie wiem, czy w tak krótkim czasie sprzedam tyle zakładów, aby nazbierać 174 zł. Wtedy zaczął się na mnie drzeć, że w Iłowej można wygrane odebrać od razu, w Żaganiu również, tylko u mnie nie – opowiada. – Tłumaczyłam, że nie mogę wypłacić wygranej z utargu w kasie sklepu. To osobna działalność. Od ręki muszę wypłacać wygrane jedynie do 50 zł, po większe klienci jeżdżą do kolektur w Iłowej. Ale jeśli mam więcej w kasie, to wypłacam. Poza tym, ten pan był w środę, dwa dni po rozliczeniu się z Totalizatorem z pieniędzy ze sprzedaży zakładów. W dodatku rano, gdy dopiero otworzyłam sklep i nie było jeszcze zbyt wielu klientów.
Jarosław Tomaszewski z biura prasowego Totalizatora Sportowego tłumaczy, że jeśli wygrana jest niższa niż 2 tys. 280 zł, to można ją odebrać w każdym punkcie na terenie kraju.
– Nie znamy okoliczności zdarzenia, ale jeśli taki ajencyjny punkt nie ma pieniędzy na wypłatę w danym momencie, to jego właściciel powinien zaproponować inny termin odbioru lub wskazać inny punkt, w którym tę wygraną można podjąć – mówi. – Z kolei po wygrane w wysokości równej i wyższej niż 2 tys. 280 zł należy zgłosić się wraz z aktualnym dowodem osobistym do jednego z 17 oddziałów Totalizatora Sportowego w kraju.
14
Poprzedni artykuł