– Czy burmistrz robi sobie kampanię wyborczą na stadionie Czarnych Żagań za swoje prywatne pieniądze czy z budżetu miasta? – pytają radni z opozycji.
W każdej informacji, jaką MKS Czarni zamieszcza na swoim facebookowym profilu, w rubryce „sponsorzy” pojawia się „Andrzej Katarzyniec – Burmistrz Miasta Żagań”. O Radzie Miasta wzmianki nie ma, a przecież co roku to decyzją radnych do klubu trafia ok. 330 tys. zł na szkolenie dzieci i młodzieży, a także stypendia dla seniorów grających w IV lidze. Ponadto, o tym, że sponsorem klubu jest burmistrz, kibiców na każdym meczu informuje spiker ze stadionowej wieżyczki. Choć burmistrza na meczach Czarnych trudno wypatrzyć, bo soboty raczej woli spędzać na wędkowaniu, to jednak na stadionie jest kilkuset potencjalnych wyborców, o których warto powalczyć, nawet z daleka, znad rzeki pełnej ryb.
Burmistrz naciskał?
Takie praktyki nie podobają się radnym z opozycji. Na poniedziałkowej komisji gospodarki i budżetu (26.07.) radni Grzegorz Kuźniar i Tomasz Kwarciński pytali, czy burmistrz finansuje klub z prywatnych pieniędzy, czy z miejskiego budżetu, skoro to jest wymieniany jako sponsor.
– Od pewnego czasu słyszę, że są naciski na klub, aby podawać informację, że sponsorem jest burmistrz – zaznaczył Kuźniar.
– Co znaczy, że burmistrz jest sponsorem? – wtórował mu Kwarciński, dociekając czy jest jakaś dodatkowa pula w budżecie, która idzie na sponsoring Czarnych.
– Żadnych ukrytych środków w budżecie nie ma – odparła skarbniczka Teresa Łapczyńska.
Burmistrz Andrzej Katarzyniec zarzeka się, że nie naciskał na działaczy, aby umieszczali jego nazwisko w gronie sponsorów.
– Nie mam wpływu na to, co oni tam wypisują. Ja tego nie kontroluję – zarzekał się burmistrz. – Poprosiłem zarząd klubu, aby to uporządkowali, bo sponsorem jest Urząd Miasta, a nie ja. Rozmawiałem o tym z prezesem. Trzykrotnie zwracałem uwagę, ale oni nadal nic z tym nie zrobili.
Dodajmy, że największy klub sportowy w mieście otrzymuje od magistratu rocznie ok. 330 tys. zł, z czego 132 tys. zł idzie na szkolenie dzieci i młodzieży, a reszta – na stypendia dla piłkarzy.
25
Poprzedni artykuł