Strona główna » Wszystko stoi w błocie

Wszystko stoi w błocie

przez imperia

Żagańskim działkowcom zalewa ogródki. Wszystko przez niedrożną studzienkę kanalizacyjną i zapchany rów melioracyjny.
Działkowcy byli już w tej sprawie w Urzędzie Miasta, ale nic nie wskórali. Z prośbą o interwencję zwrócili się do „Regionalnej”.
– W rejonie ul. Wiśniowej mam działkę od 46 lat, ale kajakiem jeszcze po niej nie pływałem. Teraz, przez niedrożną studzienkę i zapchany rów melioracyjny, działka jest pod wodą. Po deszczach zalało mi ostatnie w tym roku warzywa i altankę – mówi Hieronim Augustyn, działkowiec z Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Niezapominajka”. – Wszystko gnije, wszystko stoi w wodzie. Trzy tygodnie temu pisaliśmy do burmistrza i urzędników, aby coś z tym zrobili, ale na korespondencji się skończyło. 
– Z działek leżących najbliżej rowu i studzienki zrobiło się jedno wielkie błoto – dodaje Władysław Marcinkowski
Zbigniew Gerard, prezes ROD „Niezapominajka”, dodaje, że odpowiedź od burmistrza otrzymał kilka dni temu, ale nic z nie wynikało. – Poniemiecka studzienka ma już swoje lata i miała prawo się zatkać. Po naszej interwencji, rów oglądał pracownik Urzędu Miasta. Była wizja lokalna, ale dalej nic się nie dzieje. A działkowcy ciągle brodzą w błocie – mówi prezes.
Po naszej interwencji burmistrz Daniel Marchewka obiecał rozwiązać problem i wysłać urzędników, aby udrożnili rów oraz studzienkę.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz