Minęło 50 lat od czasu, gdy pierwsi absolwenci Technikum Samochodowego w Żarach ukończyli szkołę. Spotkali się w sobotę, 15.06.
W pierwszej kolejności odwiedzili mury dawnej szkoły. W byłej Samochodówce, a obecnym Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego, zwiedzili izbę pamięci i zobaczyli odnowione warsztaty.
– Były dwie równoległe klasy. Do „A” chodzili ci, którzy mieszkali w Żarach, a do „B” wszyscy z okolicznych miejscowości – wspomina Tadeusz Dajewski.
– Szkoła żyła od godz. 7 rano do godz 22, bo było wiele kółek zainteresowań, np. orkiestra, kółko taneczne, PTTK, SKS, kółko fotograficzne, motoryzacyjne, teatralne, harcerstwo. Było też Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Każdy, kto do niego należał, musiał prenumerować radzieckie gazety – wspomina Jan Najbar.
– Wszyscy musieli chodzić w fartuchach z białym kołnierzykiem, a przy wejściu dyżurujący nauczyciel sprawdzał, czy mamy kapcie – dodaje Marian Michalski.
Dawni uczniowie wspominają również zajęcia z przedmiotu higiena.
– Sprawdzali nam czystość szyi, uszu i paznokci – mówi J. Najbar. Każdy musiał mieć grzebień i pilniczek do paznokci.
Spotkanie było też okazją to wspomnienia tych, których już nie ma. Do klasy „A” chodził m.in. Tadeusz Ślusarski, złoty medalista Igrzysk Olimpijskich w Montrealu.

