Strona główna » Wjechali w drzewo i dali nogę

Wjechali w drzewo i dali nogę

przez red.

Pędzili, aż na drodze stanęło im… drzewo. Ktoś wezwał pomoc, ale wszyscy uciekli z auta i zniknęli w zakamarkach lasu, nie czekając na rozwój wydarzeń. Dlatego i karetka, i policyjny radiowóz, i straż pożarna po chwili wrócili do swoich baz.

Wezwanie do wypadku audi a4, którym na drodze pomiędzy Żarami a Bieniowem jechało kilka osób, zespół ratownictwa medycznego otrzymał  w poniedziałek, 10.11. , ok. godz. 20.30. Na miejsce natychmiast został skierowany ambulans na sygnałach alarmowych. I nie tylko, bo informacja trafiła także do straży pożarnej oraz policji. 

– Otrzymaliśmy informację o wypadku, ale gdy zespół przyjechał na miejsce, znaleźli tylko uszkodzony samochód w rowie – mówi Ryszard Smyk, szef pogotowia ratunkowego. 

Ratownicy dowiedzieli się jedynie, że zaraz po zdarzeniu wszyscy uciekli do lasu. Świadkowie komentowali, że najpewniej dlatego było „pite”. 

Strażakom nie pozostało nic innego, jak odłączyć przewody akumulatora i przeszukać najbliższą okolicę. Nikogo nie znaleźli. 

Policjanci zdarzenie potwierdzają i dodają, że auto nie było kradzione.

Audi jeszcze następnego dnia, w świąteczny wtorek, leżało porzucone na skraju lasu. 

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz