Władze Nowej Soli ogłosiły konkurs dla klubów sportowych. W tym roku tort do podziału będzie grubszy.
Co roku po podziale środków dla klubów sportowych pojawiały się głosy niezadowolenia, że dla niektórych zabrakło pieniędzy albo dostali zbyt mało. Prezydent Beata Kulczycka postanowiła więc w tym roku zwiększyć pulę o 100 tys. zł. Ogółem do podziału na 2026 rok będzie 1,7 mln zł.
Oferty można składać do 9 stycznia przyszłego roku. Będą rozpatrzone przez komisję konkursową w ciągu 30 dni od daty zakończenia naboru. Komisja ma przygotować propozycję podziału środków, ale ostateczna decyzję, który klub ile dostanie, podejmie prezydent.
Na stronie miasta można znaleźć szczegółowy regulamin konkursu. Przede wszystkim dofinansowanie nie może przekroczyć 70 proc. kosztów realizacji, a minimalny wkład oferenta nie może być mniejszy niż 5 proc. Środki z przyznanej dotacji mogą być wydatkowane wyłącznie na pokrycie wydatków, które zostały przewidziane w ofercie, spełniają wymogi racjonalnego gospodarowania środkami publicznymi, zostały faktycznie poniesione w terminie określonym w umowie, a także są poparte stosownymi dokumentami. Pieniądze z dotacji nie mogą być przeznaczone m.in. na zakup nieruchomości czy zakupy o charakterze inwestycyjnym, na działalność polityczną i religijną, pokrycie kosztów utrzymania biura, nagrody i premie dla osób zajmujących się realizacją zadania.
Przypomnijmy, że w ub. roku najwyższą dotację otrzymały klub siatkarski Astra Nowa Sól (415 tys. zł), klub piłkarski Dozamet Nowa Sól (200 tys. zł) oraz klub piłki ręcznej UKS Trójka (180 tys. zł).
Nie będzie dotacji dla powiatu
Miasto w przyszłym roku planuje zrezygnować z dotacji dla hali „Elektryka”. Co roku dotowało ten obiekt kwotą 30 tys. zł. Pieniądze przekazywało powiatowi nowosolskiemu, do którego należy hala.
– Pani prezydent podjęła zarządzenie w porozumieniu z klubami sportowymi, że będą płacić za korzystanie z infrastruktury sportowej miasta. W związku z tym uznaliśmy, że ta dotacja dla powiatu jest już bezcelowa – tłumaczył Tomasz Twardowski, wiceprezydent Nowej Soli.
Tłumaczył, że sytuacja w Nowej Soli wyglądała tak, że były kluby, które płaciły za korzystanie z obiektów sportowych według stawek określonych w poprzednim zarządzeniu prezydenta, ale były też takie, które nie płaciły.
– Dwa czy trzy kluby na 15 płaciły, a reszta nie płaciła. Trudno określić, dlaczego tak było – powiedział T. Twardowski.
Radni domagali się, aby władze na sesji przedstawiły listę klubów, które płaciły i nie płaciły.
Miasto przekazywało co roku powiatowi 30 tys. zł jako dotację na halę „Elektryka”, ale nie było do końca wiadomo dlaczego. W uchwałach pisano, że to dofinansowanie szło m.in. na opłatę rachunków.
Tu znajdziecie szczegóły konkursu: (https://nowasol.pl/ngo/informacja/otwarty-konkurs-ofert-na-wykonanie-zadan-publicznych-zwiazanych-z-realizacja-zadan-gminy-nowa-sol-miasto-w-roku-2026-przez-organizacje-prowadzace-dzialalnosc-pozytku-publicznego).