W Żaganiu przybędzie płatnych parkingów.
Właśnie minął rok, od kiedy miasto kasuje kierowców za parkowanie w centrum. Miejski Zakład Komunikacji, zarządca płatnej strefy, zarobił w tym czasie 156 tys. zł. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia. Spółka potrzebuje kasy na spłatę kredytów, które wzięła lub weźmie na zakup autobusów. W tej sytuacji każdy grosz się liczy.
Do Rady Miasta wpłynął wniosek od Mirosława Paszkiewicza,prezesa MZK, który proponuje rozszerzenie strefy płatnego parkowania (plac Słowiański, Bracka, Łużycka, Rynek) o kolejne ulice – Długą, Keplera oraz część deptaku na ul. Słowackiego (7 miejsc od strony ul. Keplera).
– Mieszkańcy tych ulic skarżą się, że wielu kierowców, chcąc uniknąć kosztów, parkuje pod ich blokami – tłumaczy M. Paszkiewicz.
Ale to nie koniec zmian. Do tej pory, za parkingi w dni powszechne trzeba było płacić w godzinach od 9.00 do 16.00. – Od jesieni chcemy ten czas wydłużyć do 17.00. W tym przypadku również mamy skargi od mieszkańców, którzy nie mają gdzie zaparkować po pracy, bo pracownicy okolicznych firm i instytucji zajmują im miejsca.
Zmiany mają wejść w życie za dwa miesiące. Nie zmienią się tylko ceny za parkowanie. Paszkiewicz dodaje, że przybywa kierowców, którzy zalegają z mandatami za nieopłacone parkowanie. – Niektórzy mają po dwa-trzy mandaty wysokości 50 zł i wcale nie zamierzają ich regulować – irytuje się prezes. – Ich sprawy trafiają do Straży Miejskiej, która wysyła upomnienie. Gdy to nie skutkuje, ściąganiem należności zajmuje się komornik. Wtedy delikwent musi zapłacić mandaty wraz z odsetkami i kosztami komorniczymi.
23
Poprzedni artykuł