Czy w Kolsku też staną wiatraki? Iwona Brzozowska, wójt Kolska, spotkała się z firmą, która chce je budować.
O spotkaniu Iwona Brzozowska poinformowała na poniedziałkowej sesji (9.06.). Z racji tego, że temat wiatraków jest dość gorący, radni chcieli znać szczegóły tych rozmów. Wójt ujawniła, że przyszła do niej przedstawicielka firmy Eurowings, ale nie potrafiła przedstawić żadnych konkretów.
– Oni złożyli do nas prośbę o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego, ale do końca nie dogadali się jeszcze z właścicielami działek, więc nie wiadomo, gdzie potencjalnie firma widziałaby te wiatraki – powiedziała wójt.
Wiadomo, że żadna z działek, którymi interesuje się Eurowings, nie należy do gminy.
– Kiedy firma dogada się z właścicielami, dopiero wtedy odnowi ten wniosek [paywall] dotyczący zmiany planu, wtedy będziemy o tym dyskutować i będziemy się zastanawiać, czy będziemy go chcieli zmienić, tak żeby na terenie gminy można było postawić wiatraki – tłumaczyła I. Brzozowska. – Na razie temat odkładamy, bo nie znamy jeszcze lokalizacji – dodała.
W sąsiedniej gminie wiejskiej Nowa Sól radni już wyrazili zgodę, aby przystąpić do zmiany planu i zezwolić na budowę wiatraków w Lubięcinie i Nowym Żabnie. Mieszkańcy Lubięcina zebrali ponad sto podpisów pod protestem w tej sprawie.
Panele koło hydroforni?
Kolsk zamierza jednak wejść w inny projekt energetyczny. To spadek, który po Henryku Matysiku otrzymała I. Brzozowska. Chodzi o budowę fotowoltaiki i banku energii. Inwestycja ma powstać w ramach Lubuskiej 9. Na razie gmina jest w bardzo wczesnej fazie tego projektu. W połowie maja I. Brzozowska spotkała się z projektantem, z którym rozmawiała na temat lokalizacji.
– Rozważana jest hydrofornia w Kolsku, bo zużywa dużo energii – powiedziała wójt.
Gmina ma otrzymać pieniądze z Urzędu Marszałkowskiego w ramach Lubuskiej 9. Po wybudowaniu instalacji stanie się jej właścicielem, a wiec obsługa, konserwacja, ewentualne naprawy będą na jej głowie. Wójt uspokaja, że już w przetargu umieści zapis, żeby firma dała długoletnie gwarancje na panele i bank energii. Korzyść, jaka ma płynąć z tego projektu, to darmowa energia, dzięki czemu mają się zmniejszyć rachunki za prąd, jakie płaci gmina.