Napisał nam Tomasz Grycaj, radny z Kolska. Tamtejsza Rada Gminy najostrzej zareagowała na podwyżki cen śmieci.
Kiedy cena za śmieci podskoczyła z 38 zł do 47 zł w gminach zawrzało, a ta temperatura przeniosła się na sesje. Objeżdżał je Grzegorz Wiater, szef Eko-Przyszłości i tłumaczył skąd ta podwyżka. Nie wszędzie dotarł, bo do Nowego Miasteczka nie dojechał i burmistrz Paweł Kozłowski publicznie mu wytknął, że musiał świecić za niego oczami. W większości przypadków temat zakończył się na dyskusji, ale radni z gminy Kolsko zrobili krok dalej i w czerwcu 2025 r. wysłali petycję w sprawie odwołania zarządu i G. Wiatera. Zgromadzenie Związku, a więc wójtowie, burmistrzowie i prezydentka wniosek odrzucili, ale jak napisał nam w środę (11.02.) Tomasz Grycaj, działanie radnych miało także swój pozytywny aspekt.
Wstrząśnięta Eko Przyszłość
W liście do gazety radny twierdzi, że petycja „wstrząsnęła Eko Przyszłością”.
– Domagaliśmy się wyjaśnienia powodów podwyżki, oceny działań Zarządu, poprawy komunikacji z mieszkańcami, powołania niezależnej grupy roboczej, analizy alternatywnych modeli gospodarki odpadami – przypomina radny.
T. Grycaj zauważył, że Związek przyznał się do braku transparentności.
– To pierwszy raz, kiedy Związek oficjalnie przyznał, że komunikacja była niewystarczająca – pisze.
Za sukces Rada Gminy w Kolsku uważa to, że zmusiła rządzących do powołania niezależnej grupy roboczej, która ma przygotować nowe rozwiązania dotyczące organizacji systemu odpadów. Chodzi o przetarg, który jest przed Eko Przyszłością. Na sesji w Nowej Soli, prezydent Beata Kulczycka, mówiła radnym, że grupa ma się spotkać, żeby omówić jakie wytyczne wpisać w przetargu. Te spotkania były już dwa. Ostatnie 10 lutego. Mimo deklaracji o większej transparentności, obydwa odbyły się za zamkniętymi drzwiami. Media nie są o nich informowane. Nie ma z nich transmisji. Z przecieków wynika, że dyskutowano np. o tym żeby zmniejszyć częstotliwość wywozu odpadów bio w miesiącach zimowych.
Walczymy dalej o przejrzystość
Radny z Kolska twierdzi, że efektem petycji jest też uruchomienie oficjalnego profilu Eko Przyszłości na Facebooku, co poprawiło komunikację. T. Grycaj dodaje jednak, że do dziś Rada Gminy w Kolsku nie doczekała się oceny działań G. Wiatera.
– Mimo, że to właśnie jego odwołania dotyczyła petycja – przypomina.
Radni prosili więc Związek o wyjaśnienie: czy oceniono indywidualne działania przewodniczącego i przeanalizowano jego publiczne wypowiedzi.
– Związek odmówił formalnego uzupełnienia uzasadnienia, ale musiał przedstawić dodatkowe wyjaśnienia, w których potwierdzono m.in. że: przewodniczący działa jako część organu kolegialnego, ocena Zarządu obejmuje również jego, a zarzut dotyczący komunikacji z mieszkańcami był częściowo zasadny – pisze radny i dodaje, że radni dalej będą walczyć o przejrzystość.
Ocenia, że zysk z petycji jest taki, że zaczęto analizować nowe warianty przetargu i możliwe oszczędności, a mieszkańcy mają dziś lepszy dostęp do informacji niż mieli pół roku temu.
– To pokazuje, że warto działać, pytać i patrzeć władzy na ręce. Będziemy dalej monitorować pracę grupy roboczej, decyzje Zgromadzenia i sposób komunikacji Związku – pisze radny.