Strona główna » Walczyła o dobro nauczycieli. Swoją walkę przegrała

Walczyła o dobro nauczycieli. Swoją walkę przegrała

przez red.

Zofia Zawadzka (†75 l.), wieloletnia prezes żagańskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego, nie żyje. Zmarła po czteroletniej walce z chorobą.

Problemy ze zdrowiem zaczęły się w lipcu 2021 roku, kiedy Z. Zawadzka doznała ciężkiego udaru mózgu. Siedziała na kanapie, oglądając telewizję. Gdy wstała, upadła na podłogę, uderzając o nią głową. Skutkiem udaru mózgu był całkowity paraliż lewej strony ciała. Dzięki wsparciu mieszkańców, którzy wpłacali datki przez stronę pomagam.pl, zaraz po leczeniu szpitalnym pani Zofia trafiła pod opiekę rehabilitantów z prywatnego ośrodka w Polanicy Zdroju. Wróciła do częściowej sprawności, odzyskała mowę. W ostatnim wywiadzie dla „Regionalnej” przyznała, że będąc na emeryturze, nadal chciała być aktywna. Jak podkreśliła w rozmowie, przepracowanie skończyło się udarem. Niestety, mimo wielu zabiegów, stan zdrowia pani Zofii pogorszył się. Z Polanicy Zdroju trafiła do prywatnego ośrodka seniora w Gubinie. Zmarła w środę, 12 listopada. 

Wulkan energii i empatii 

Do końca kontakt z nią miała jej przyjaciółka Lucyna Grzybowicz, prezes ZNP w Żarach. 

– Trudno mi się pogodzić, że już nie zobaczę Zosi. Wiem, że w ostatnich miesiącach jej stan zdrowia się pogorszył. Podczas naszego ostatniego spotkania była świadoma, że to ja, ale już nie mówiła – mówi L. Grzybowicz. – A wydawało się, że wyjdzie z tego. Po tym, jak odzyskała mowę, chciała ze mną pojechać na wczasy, wierzyła, że stanie na nogi. Potem odwiedzałam ją  w Polanicy jeszcze kilka razy, ale było coraz gorzej. Rehabilitacja nie przynosiła oczekiwanych efektów, paraliż lewej strony się utrzymywał. Zosię będę wspominać jako niezwykle energiczną osobę, do końca oddaną sprawom nauczycieli. Walczącą o ich dobro i interesy. To był swoisty wulkan energii, osoba bardzo serdeczna, pracowita i życzliwa. Nigdy nikomu nie odmówiła pomocy. Wspólnie organizowałyśmy uroczystości z okazji Dnia Edukacji Narodowej, m.in. w żagańskim pałacu. Kochała podróże, jeszcze przed udarem była na kilkunastodniowej wyprawie koleją transsyberyjską po Azji. 

Ciepło wspominać Z. Zawadzką będzie również Danuta Michalak, emerytowana nauczycielka, a obecnie sekretarz gminy Żagań. 

– Najdłużej zarządzała żagańskim ZNP, robiła to świetnie. Energiczna, charyzmatyczna, elegancka. Prawdziwa szefowa! Znakomity pedagog, lubiany przez uczniów. To wielka strata dla środowiska i całego Żagania – mówi.

Obecny prezes ZNP Żagań, Robert Matusiewicz, wspomina, że za czasów Z. Zawadzkiej zaczynał działalność w związku. 

– Ona mnie przyjmowała do związku, dla mnie zawsze była wielkim autorytetem. Zapamiętam ją jako osobę oddaną naszych sprawom, pełną energii i planów – zaznacza.  

Nauczyciel, dyrektor, ławnik

Z. Zawadzka pracę nauczyciela zaczynała w nieistniejącej już dziś SP nr 6 w Żaganiu, potem pracowała w SP Wichów. Organizowała działalność kulturowo-oświatową dla młodzieży wiejskiej w klubach „Ruch”. W latach 1980-91 roku pracowała jako nauczyciel języka polskiego, a także wicedyrektor i dyrektor w żagańskiej SP nr 5, w latach 1991-98 – w szkole podstawowej w Miodnicy. 

Pani Zofia przez 21 lat szefowała żagańskiemu ZNP. Na emeryturę odeszła w 2019 roku, ale nadal była aktywna, działała na rzecz nauczycieli i pracowników niepedagogicznych w sekcji emerytów. Była też ławnikiem sądowym, członkiem komisji Powiatowego Urzędu Pracy, a także członkiem Zarządu Okręgu Lubuskiego ZNP. Była wielokrotnie odznaczona, m.in. Złotym Krzyżem Zasługi. 

Pogrzeb pani Zofii odbędzie się jutro, w sobotę, 15 listopada, na cmentarzu komunalnym w Żaganiu, o godz. 12.00. 

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz