Strona główna » W pogoni za marzeniami

W pogoni za marzeniami

przez imperia

Adam Nowak (32 l.) pochodzi z Sobolic (gmina Przewóz). Na co dzień jest kierownikiem sklepu, ale swoich sił próbuje w aktorstwie.
Adam wystąpił już między innymi w takich produkcjach jak „Trudne sprawy” oraz „Na ratunek 112”. Przed nim kolejne role.
– Zagram jedną z większych ról w serialu „Nieprawdopodobne, a jednak”, w 52 odcinku. Wcielam się tam w Benka, 30-letniego asystenta – opowiada Adam. I wspomina: – Wcześniej było też sporo mniejszych ról, na przykład w serialu „Dlaczego ja”, „Septagon” i „Ślad” – wylicza. W „Śladzie” partnerował profesjonalnym aktorom, m.in. Anicie Janci oraz Mariuszowi Jakusowi. Potem pojawiały się kolejne propozycje – w „Oszukanych” i „Lombardzie”.
Warte wysiłku
Z wykształcenia jest technikiem handlowcem, ale skończył również technikum BHP.
Od dziecka marzył o wielkim świecie. Po zakończeniu nauki w gimnazjum, zdecydował się kontynuować ją we Wrocławiu w Technikum Ekonomicznym.
Przygodę z występami przed publicznością rozpoczął już w szkole średniej. Nie miał tremy na apelach, jasełkach, akademiach. To z  myślą o nim dyrekcja szkoły założyła radiowęzeł. Wtedy też zaczął chodzić na castingi.
– Aktorstwo od zawsze było moją pasją – przyznaje. I tłumaczy: – Scenariusz zwykle dociera do mnie dzień przed zdjęciami. Nie jest to łatwe, gdy pracuje się zawodowo. Zazwyczaj czytam go wieczorem, bo rano trzeba jechać na plan. Nakręcenie odcinka zajmuje dwa dni.
Praca przynosi niespodzianki.
– Niekiedy to improwizacja. Czasami zmieniamy coś na ostatnią chwilę, zgodnie z sugestiami reżysera. Ale gdy czuję, że spełniam marzenia, to uważam, że warte to jest tego wysiłku – dodaje.
Jak zdobywa role?
– Jestem zapisany do agencji aktorskiej, ale główne role dostaję z polecenia kolegów z planu – wyjaśnia.
Czeka na rolę życia
Dwa lata temu zdarzyło się coś, co mogło wszystko przekreślić.
– Miałem bardzo poważny wypadek, który zablokował mi na długo możliwość kontynuowania swojej pasji. Nie mogłem mówić ani chodzić – wspomina .Stracił przytomność i spadł z wysokości. – Uraz kręgosłupa został stwierdzony w trzech miejscach. W dodatku poważnie uszkodziłem język, który został operacyjne skrócony o 2 cm – relacjonuje.
Dodaje, że gdyby nie wypadek, wszystko mogłoby się potoczyć dużo lepiej.
– Oszczędności, które miałem odłożone na studia, poszły na rehabilitację i powrót do zdrowia – podkreśla.
Była obawa, czy wróci do pełni sprawności.
– Wypadek pokrzyżował moje plany. Pojawiła się depresja… Udało mi się z niej wyjść, ale było bardzo ciężko. Miałem operację języka i od nowa uczyłem się mówić. Koniec końców, wszystko się poukładało. Od miesiąca dostaję nowe propozycje ról w serialach. Zagram m.in. główną rolę w serialu „Na ratunek 112” w odcinku 953. A po wakacjach zostanie wyemitowany  52 odcinek „Nieprawdopodobne, a jednak”. Właśnie zakończyły się nagrania do tych produkcji – uzupełnia.
Aktorstwo jest ważne, ale z perspektywy tego, co się wydarzyło, patrzy na to trochę inaczej.
– Najważniejsze, że powoli wychodzę na prostą. Najbardziej szkoda mi tego, że nie mogę studiować. To było moim marzeniem – dorzuca.
Dlatego na razie stawia na aktorstwo.
– Teraz czekam na rolę życia, może w „Barwach szczęścia” albo „M jak miłość”. Od czegoś jednak trzeba zacząć… – zastrzega.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz