Na Re-Odrze przesiaduje mężczyzna i zaczepia młode dziewczyny.
Pojawiło się kilka komunikatów ostrzegających przed mężczyzną w wieku ok. 40 lat, który przesiaduje na tzw. zegarze, na wyremontowanym placu w dawnej fabryce Odry. Ponoć mężczyzna zaczepia młode dziewczyny i proponuje im przejażdżkę.
Tematem zainteresował się radny Andrzej Petreczko, który był na policji i zgłosił sprawę dyżurnemu.
W środę (20.08.) podczas wspólnego posiedzenia komisji rewizyjnej oraz skarg i wniosków, radni z Nowej Soli dyskutowali na ten temat z Markiem Flieger, z-cą komendanta straży miejskiej.
Zgłoszono mu, że na Re-Odrze nie tylko grasuje jakiś podejrzany mężczyzna, ale także organizowane są tam wyścigi motocyklowe [paywall] , które słuchać w całym mieście. M. Flieger odpowiedział, że straż miejska nie ma uprawnień, żeby zatrzymywać pojazdy w ruchu. Re-Odra jest dobrze okamerowana, ale w przypadku motocyklistów to niewiele pomoże, bo na nagraniu nie będzie przecież widać, czy przekroczył prędkość, a dźwięk się nie nagrywa. Uznano, że trzeba będzie o tym poinformować policję.
Zabawa w chowanego?
Policja twierdzi, że nikt nie zgłaszał sprawy. Jednak funkcjonariusze kilka dni temu zatrzymali tam mężczyznę, który wiekowo pasował do opisu z internetu, który miał przy sobie narkotyki.
Dariusz Rączkowski, komendant Straży Miejskiej w Nowej Soli komentuje: – W Parku Odry zwykle przesiaduje dużo młodzieży. Mamy tam najlepszy monitoring w mieście, gdyby się coś działo podejrzanego, to na pewno zostałoby to zarejestrowane – mówi komendant. Dodaje, że żadnych wyścigów nie zauważył. – W ubiegłym roku był taki problem przy ul. Dolnośląskiej i nawet szykowaliśmy się w tym roku z policją, żeby tam interweniować, ale wyścigi ustały w tamtym rejonie miasta – mówi komendant.