Kilka dni temu, odebraliśmy z drukarni najnowszą publikację, opracowaną przez pracowników Departamentu Programów Rozwoju Obszarów Wiejskich „Urlop na lubuskiej wsi”.
Czasem jestem pytany – „Co najlepiej zwiedzić w Lubuskiem?” Wówczas na usta ciśnie mi się cała
masa najbardziej niezwykłych atrakcji: potężny system fortyfikacji MRU, Rzeczpospolita Ptasia z blisko czterema tysiącami skrzydlatych obywateli, Kostrzyńskie Pompeje i multimedialna ekspozycja w Bastionie Filip, perła w koronie baroku – Pałac Książęcy w Żaganiu czy Światowy Geopark UNESCO Łuk Mużakowa, miejsce, w którym czas zaciera granice między przyrodą a dawnym przemysłem… Ale potem przerywam sam sobie i odpowiadam zainteresowanym – „A co Państwa interesuje? Przyroda, zabytki, festiwale czy tradycyjna kuchnia? Bo my, tu w Lubuskiem, mamy wszystko…”
Taka jest prawda. Mamy niezwykły przywilej mieszkania w regionie o bogatej historii, pięknej przyrodzie i zdrowym rolnictwie. Czas wolny spędzać można tu dosłownie na każdej aktywności, której zapragniemy. Od sportów ekstremalnych, przez wędrówki i spływy kajakowe, po niespieszne delektowanie się lubuskim winem, miodem i potrawami. A skoro o winie i miodzie mowa, jesteśmy coraz częściej kojarzeni z tymi produktami. W kraju i za granicą. I nie chodzi o ilość, ale o jakość. Nasze produkty zawdzięczają wyjątkowy smak słonecznemu, łagodnemu klimatowi, żyznej i cierpliwej glebie. I ludziom. Proszę nie wierzyć, że do wyśmienitego wina wystarczą dobra ziemia i pogoda. Tu chodzi o ludzi, którzy troszczą się o swoje plony – o dbałość, pracę i ducha. To daje ten cudowny smak, który tak trudno czasem nazwać… Publikacja, którą dzielę się z Państwem, dostarcza mnóstwa pomysłów na spędzanie wolnego czasu – romantycznie, aktywnie, rodzinnie. Możecie z nich skorzystać, albo po prostu cieszyć się wypoczynkiem na lubuskiej wsi, oddychać pełną piersią i odciąć od codziennego pośpiechu i stresu. Może przypomnieć sobie, jakie to niezwykłe uczucie, chodzić boso po trawie, wczesnym ranem, kiedy jest jeszcze mokro od rosy. Albo jeść jabłka zrywane prosto z drzewa. Przewodnik jest także świetnym drogowskazem po inwestycjach, realizowanych z funduszy Unii Europejskiej, a przede wszystkim z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014 – 2020. Zwiedzając piękne zakamarki lubuskiej wsi, nie raz i nie dwa natkniecie się Państwo na tablice informacyjne, mówiące o tym, że dana inwestycja realizowana była przy wsparciu pieniędzy unijnych. Życzę Państwu całej niezwykłości wrażeń, jaka czeka tu, na lubuskiej wsi. I tej błogiej niefrasobliwości, o której śpiewała Maryla Rodowicz, urodzona przecież w Zielonej Górze, w piosence „Święty spokój”. „[…] pod gruszą na dowolnie wybranym boku” . A jeżeli chcecie, zupełnie za darmo otrzymać taki przewodnik, skontaktujcie się z Departamentem Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego: numer telefonu 68 456 52 25; email: [email protected].
31