Działacze Promienia długo szukali nowego trenera dla czwartoligowych piłkarzy. Ostatecznie został nim Bartosz Siemiński, wychowanek żarskiego klubu.
Karierę zaczynał jako piłkarz Promienia, grał w nim z Sebastianem Dudkiem i Łukaszem Czyżykiem, którego teraz zmieni w roli szkoleniowca żarskiej drużyny. Potem pracował jako trener młodzieżowych zespołów w UKP i Falubazie Zielona Góra, grający trener drużyn seniorów w Pogoni Świebodzin, Sprotavii Szprotawa i w Falubazie. 39-latek w ostatnich latach był trenerem juniorów Akademii Śląska Wrocław. Z drużyną do lat 18 zdobył brązowy medal, a ostatnio zajął siódme miejsce w Centralnej Lidze Juniorów do 19 lat. Siemiński z powodzeniem szkolił młodych zawodników, którzy co roku otrzymywali powołania do kadry Polski w różnych kategoriach wiekowych. Jednym z jego najlepszych wychowanków jest Karol Borys, który w wieku 16 lat zadebiutował w Ekstraklasie, oczywiście w pierwszej drużynie Śląska.
– Myślę, że jako trener juniorów osiągnąłem bardzo dużo. Mam ogromną satysfakcję, że tacy zawodnicy jak Karol już grają w Ekstraklasie. Dostałem konkretną propozycję z Promienia Żary i postanowiłem spróbować szansy jako trener seniorów – mówi B. Siemiński. – Do tej pory byłem grającym szkoleniowcem, teraz skupię tylko na prowadzeniu drużyny.
Przed nowym trenerem trudne zadanie utrzymania Promienia w IV lidze. Drużyna po kiepskich wynikach w jesiennej rundzie zajmuje 16. miejsce i jest zagrożona spadkiem.
– Zespół potrzebuje nowego bodźca. Zacznę od obserwacji zawodników, zarówno tych w drużynie seniorów jak i młodzieżowych – mówi.
Piłkarze wznowili treningi we wtorek, 17 stycznia, ale nowy szkoleniowiec zacznie z nimi pracować z początkiem lutego. Do tego czasu zajęcia będzie prowadził zawodnik Promienia, Bartosz Suski. Na pierwszych zjawili się m.in. Oleg Frankovych, Karol Łyczko czy Marek Homik. Po spotkaniu organizacyjnym z wiceprezesem Jakubem Kaczmarkiem, piłkarze wybiegli na trening na sztucznej murawie przy ul. Zwycięzców.
21
Poprzedni artykuł