Dzielnicowy z Iłowej uratował życie 7-letniemu chłopcu ze wsi Borowe (gmina Iłowa), który zadławił się cukierkiem.
Starszy sierżant Jan Kucharz przejeżdżając przez miejscowość, zauważył grupę osób, która na widok radiowozu zaczęła machać i wzywać pomocy. Okazało się, że 7-letni chłopiec zadławił się cukierkiem i przestał oddychać. Dzielnicowy zastosował na chłopcu tzw. chwyt Heimlicha (polega na nacisku na przeponę w celu sprężenia powietrza znajdującego się w drogach oddechowych, co ma skutkować wypchnięciem tego, co utknęło w tchawicy). Franek natychmiast zaczął oddychać. Po chwili na miejsce przyjechało pogotowie. Ratownicy zbadali dziecko, nie było jednak konieczności hospitalizacji i mogło wrócić do domu.
Rodzice chłopca przekazali komendantowi komisariatu w Iłowej podziękowania za uratowanie życia ich syna. Napisali: „Dzięki natychmiastowej reakcji, opanowaniu oraz wysokim umiejętnościom zawodowym starszego sierżanta Jana Kucharza, możliwe było szybkie i skuteczne udzielenie pomocy w momencie, gdy nasze dziecko zaczęło się dławić cukierkiem. W tak dramatycznej sytuacji funkcjonariusz wykazał się nie tylko profesjonalizmem, ale również ogromną empatią, odwagą i ludzkim odruchem serca”.