18
Eugeniusz Skierski (65 l.) z Żar ugasił ogień, zanim przyjechali strażacy.
Przy ul. Kasprzaka zapalił się dzwon na papier. Całe szczęście, że w pobliżu był Eugeniusz Skierski, który w porę uratował pojemnik.
– Jechałem autem do domu i nagle zauważyłem dym – opowiada pan Eugeniusz, mieszkaniec ulicy Kasprzaka. – Podbiegłem do pojemnika na śmieci, spod niego wydobywał się ogień. Szybko zawołałem sąsiadów na pomoc, podawali mi wiaderka z wodą, a ja gasiłem płomienie.
Akcja zakończyła się sukcesem. Zanim przyjechali strażacy, pożar został ugaszony.