W niedzielne popołudnie(26.03) grająca w klasie okręgowej Unia Kunice podejmowała na własnym cichym i trochę smutnym stadionie, Dar-Bor Alfę Jaromirowice. Od rundy wiosennej na wieżyczce spikerskiej zabrakło ikony klubu z Kunic -Bogdana Klockowskiego, który pożegnał się z kibicami jesienią ubiegłego roku.
Od początku spotkania podopieczni Jarosława Gada zdominowali swoich przeciwników i bardzo wysokim pressingiem zmusili przeciwników do wykopywania piłki na oślep. Niestety swojej przewagi nie potrafili udokumentować golami, bo mi stwarzanych sytuacji na tablicy do 39. minuty widniał wynik 0:0. Wtedy w końcu drogę do bramki znalazł Maciej Ryng i Unia na przerwę schodziła z jednobramkowym, skromnym prowadzeniem.
Druga odsłona zaczęła się od kuriozalnej bramki Mateusza Morgisa, który widząc wysuniętego bramkarza gości przelobował go i trafił do siatki. Jeszcze ze 20 minut toczył się w miarę wyrównany pojedynek, ale końcówka na pewno należała do podopiecznych Tomasza Urbańskiego, którzy przy odrobinie szczęścia pod bramką Norberta Puchalskiego mogli przynajmniej zremisować to spotkanie. Unia wygrała z Alfa 2:0 i wspięła się na 5 miejsce w tabeli okręgówki.
-Drużyna z Kunic skutecznie wyeliminowała nasze argumenty w pierwszej połowie, na szczęście ich indolencja strzelecka pozwoliła nam zejść na przerwę ze stratą tylko jednej bramki, bo chociaż sytuacji stworzyli sobie sporo, to w bramce dziś dobrze dysponowany był nasz bramkarz-stwierdził Tomasz Urbański, trener Alfy. -Druga połowa to diametralnie inna odsłona, bo zespół z Kunic opadł już z sił i już tak nie podwajał, potrajał i nie doskakiwał jak w pierwszej odsłonie, aczkolwiek wciąż tworzyli sobie sytuację podbramkowe. Niestety kuriozalna bramka, która otworzyła drugą połowę nie dała nam powodów do zadowolenia, ale nie zwiesiliśmy głów i staraliśmy się zdobyć bramkę kontaktową.
-W spotkaniu z Alfą od początku przeważaliśmy, stwarzaliśmy dużo sytuacji bramkowych. W pierwszej jak i drugiej połowie zdobywamy po jednej bramce i wygrywamy całe spotkanie 2-0. Pomimo zwycięstwa, szkoda niewykorzystanych sytuacji, ponieważ mecz mogliśmy wygrać dużo wyżej, a gdyby Alfa wykorzystała w końcówce jedną z nielicznych okazji, w ostatnich minutach mogło by zrobić się gorąco. Wielkie słowa uznania dla chłopaków za zaangażowanie i pozostawione zdrowie na murawie-stwierdził Paweł Karbowski(Unia Kunice).
30


















Poprzedni artykuł