Uderzył policjanta i wyskoczył przez okno z prokuratury rejonowej w Żaganiu. 33-letni mężczyzna do tej pory ukrywa się przed policją.
Do zdarzenia doszło w piątek, 28 października przed południem. Mężczyzna został doprowadzony do prokuratury rejonowej. Mieszkaniec gminy Żagań był oskarżony o uszkodzenie ciała, zakłócenie porządku i zniszczenie mienia. – Pozostawał do dyspozycji Sądu Rejonowego, po przesłuchaniu miał zostać aresztowany tymczasowo – zaznacza Anna Pierścionek, prokurator rejonowy.
Tymczasem mężczyźnie wcale się nie uśmiechało siedzieć w więzieniu. Podczas przesłuchania nagle poderwał się z siedzenia, uderzył pięścią policjanta, który go przywiózł do prokuratury, po czym wyskoczył z pierwszego piętra. Zanim funkcjonariusz z konwoju nowosolskiej policji się otrząsnął, mężczyzna zdążył uciec. Do tej pory przebywa na wolności. Poszukiwany jest listem gończym.
– Dodatkowo zostaną mu postawione zarzuty samo uwolnienia oraz zastosowania przemocy. Grozi za to nawet trzy lata więzienia – dodaje Pierścionek.
Czy prokuratorzy powinni się teraz bać przesłuchiwanych? – To bardzo rzadka sytuacja. Ostatnio zdarzyła się nam 10 lat temu, kiedy oskarżony uciekł wybijając okno i wyskoczył z piętra na okoliczny trawnik – zdradza A. Pierścionek.

