Strona główna » Uchodźcy na naszej granicy

Uchodźcy na naszej granicy

przez imperia

Fala uchodźców dotarła do naszej granicy. Tylko od końca września pogranicznicy zatrzymali u nas 25 imigrantów.
Funkcjonariusze Straży Granicznej w Tuplicach od 30 września  zatrzymali 25 obywateli Iraku i Jemenu, wśród nich także dzieci.
Zatrzymani w aucie
W piątek, 30.09., pierwsza grupa została zatrzymana w pobliżu Łęknicy. Imigranci mieli przekroczyć granicę w busie, którego prowadził 23-latek z Ukrainy. Polska miała być dla nich tylko krajem przerzutowym, wszyscy próbowali jechać dalej na zachód Europy.
– To są bardzo trudne tematy – mówi Piotr Kuliniak, burmistrz Łęknicy. – Nie słyszałem o tych zatrzymaniach. Mieszkańcy też na razie nie alarmują nas, żeby zauważyli, że dzieje się coś niepokojącego. I liczę, że tak zostanie.
Kilka dni później, w czwartek, 7.10., pogranicznicy natrafili w Mariance (gmina Brody) na grupę, która szła w w stronę granicy z Niemcami.
– Zatrzymaliśmy 8 osób – mówi Monika Karandys-Kazalska, rzecznik prasowa Straży Granicznej w Tuplicach. – Trzy osoby były dorosłe, pozostałe to dzieci w wieku 14, 11, 10 i 8 lat oraz roczne dziecko. Cudzoziemcy nie mieli przy sobie dokumentów, które pozwoliłby im na przebywanie w naszym kraju, dlatego zostali zatrzymani – wyjaśnia funkcjonariuszka i dodaje: – Te osoby nie złożyły też wniosków o ochronę międzynarodową na terytorium naszego kraju.
Znowu w Łęknicy
Tego samego dnia doszło też do kolejnego zatrzymania obcokrajowców w pobliżu Łęknicy.
– Strażnicy zatrzymali kolejnych 5 obywateli Iraku. Byli to mężczyźni w wieku od 18 do 29 lat – mówi M. Karandys-Kazalska.
Nielegalni imigranci powtórzyli scenariusz sprzed tygodnia. Kolejna grupa próbowała się przedrzeć przez granicę busem, a za kierownicą siedział tym razem 26-letni Ukrainiec.
– Obywatele Iraku nie posiadali przy sobie paszportów, ponieważ dzień wcześniej dokumenty te zostały zdeponowane w PSG w Kaliszu. Do sądu skierowane zostały wnioski o umieszczeniu cudzoziemców w strzeżonym ośrodku – wyjaśnia M. Karandys-Kazalska.
Do kolejnego takiego incydentu doszło we wtorek, 12.10. Tym razem granicę w pobliżu Łęknicy próbowali przekroczyć obywatele Jemenu. Podróżowali samochodem, który znów był prowadzony przez obywatela Ukrainy.
– Cudzoziemcy nie chcieli złożyć wniosków o ochronę międzynarodową na terytorium naszego kraju. Komendant PSG w Tuplicach wszczął wobec nich postępowanie administracyjne, mające na celu wydanie wobec nich decyzji o zobowiązaniu do powrotu – informuje rzeczniczka.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz