Bezbramkowo zakończył się derbowy mecz Piasta Iłowa i Czarnych Żagań. – Sędzia nas skrzywdził! – powiedział po spotkaniu trener Piasta, Grzegorz Borkowski.
Najwięcej kontrowersji wywołała sytuacja z 33. minuty. Zdaniem Borkowskiego, szarżującego w polu karnym Michała Fernezego sfaulował bramkarz Czarnych, Łukasz Bieleszczuk.
– Zamiast rzutu karnego dla Piasta, sędzia odgwizdał faul na bramkarzu gości. Kpina! – powiedział szkoleniowiec Piasta.
– Każda z drużyn chciała wywalczyć pełną pulę, więc każda po meczu była niezadowolona – skwitował Sebastian Horodyski, trener Czarnych.
W drugiej połowie, iłowianie zdobyli gola za sprawą Marcina Łojko, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej. Czarni też mieli okazję – ich najlepszy snajper, Marcin Jankowski (12 goli w lidze), uwolnił się iłowskim obrońcom i pognał w kierunku bramki. Rajd przez blisko 40 metrów zakończył jednak niecelnym strzałem.
Piast jest od siedmiu spotkań niepokonany, Czarni – od sześciu. Remis Piasta i Czarnych wykorzystał lider z Gubina, który wygrywając swój mecz, odskoczył od obu drużyn na odpowiednio 6 i 8 punktów.

