Strona główna » Trzęsienie ziemi w Sobieskim

Trzęsienie ziemi w Sobieskim

przez imperia

Zmiana trenera, obniżone kontrakty zawodników. Zarząd żagańskiego klubu ostro zareagował na słabe wyniki siatkarzy WKS-u, a szczególnie sobotnią porażkę z młodzieżą z Poznania.
WKS Sobieski Arena Żagań – AZS UZ Poznań 1:3 (24:26, 20:25, 25:21, 23:25)
WKS Sobieski Arena:  Milczarek, Lis, Baumgarten (libero), Świerzewski, Matuszewski, Grześkowiak, Śląski oraz Tobys, Janusz, Azarko, Sajdak
 
Po kompromitującej porażce w Krispolu (w pierwszym secie wojskowi zdobyli zaledwie 13 punktów) żagańscy kibice liczyli na rehabilitację na własnym parkiecie, w hali Arena. Nic z tych rzeczy. Sobieski przegrał kolejny mecz, tym razem z drużyną akademików z Poznania, która jak najbardziej była w jego zasięgu. Trzeba zaznaczyć, że w każdym z trzech przegranych setów wojskowi prowadzili, by ostatecznie zejść pokonanym. Żagańscy kibice nie dowierzali oczom, oglądając liczne, niewymuszone błędy swoich pupili. W pierwszym secie WKS prowadził już 19:13 po znakomitych zagraniach Konrada Grześkowiaka i Adriana Milczarka. Potem był już obraz nędzy i rozpaczy. Żagańscy siatkarze nagle stanęli – mnożyły się liczne błędy, zły odbiór, nieszczelny blok, niezrozumienie, wreszcie – proste, szkolne błędy i brak zrozumienia. Nie pomogły przerwy brane przez ich trenera, Zbigniewa Lapunowa i liczne zmiany. Mimo ambitnej gry Wojciecha Lisa, od stanu 23:22 wojskowi stracili cztery punkty z rzędu i zeszli z boiska pokonani.
Co dalej?
Scenariusz powtórzył się w drugiej odsłonie. Wojskowi prowadzili 15:12 i nagle stanęli. Liczne błędy w zagrywce, odbiorze i bloku dały prowadzenie przyjezdnym od stanu 15:15. Wojskowi gonili, ale to było za mało na dobrze usposobionych tego dnia akademików.  W trzeciej  odsłonie walka toczyła się punkt za punkt. Zdenerwowany trener wpuścił na boisko wracającego po chorobie Sławomira Janusza. Świetną zmianę dał też Piotr Sajdak, skutecznie zaczeli grać Jędrzej Śląski i W. Lis. As serwisowy tego pierwszego dał wojskowym prowadzenie 23:19. Ten set Sobieski wygrał i dał nadzieję na odrobienie strat i doprowadzenie do tie – breaka. Nic z tego. Wprawdzie ambicji i woli walki nie można było odmówić wojskowym, ale piątą odsłonę przegrali oni 23:25. Znowu zadecydowały proste błędy. Zaraz po zakończeniu spotkania zdenerwowany prezes klubu zapowiedział zawodnikom, że obniży im wynagrodzenia nawet o 30 procent, jeśli nie zaczną dobrze grać. Obowiązki trenera ma objąć jeden z najlepszych zawodników, Adrian Milczarek, który zastąpi Z. Lapunowa.
Pozostałe wyniki 5. kolejki:  AZS UZ Zielona Góra – Krispol Września 1:3 (17:25, 25:23, 21:25, 20:25), MKS Kalisz – LO MS Świnoujście 3:0 (27:25, 25:19, 25:20), Olimpia Sulęcin – Orzeł Międzyrzecz 3:1 (27:25, 25:23, 21:25, 29:27), Morze Bałtyk Szczecin – Bzura Ozorków 3:1
(25:22, 22:25, 25:22, 25:16).
 
1. KS Morze    5   13  15:5
2. Krispol         5   13  14:5
3. STS Olimpia 5   11  13:7
4. MKS            5   10  12:8
5. KU AZS       5    9  12:9
6. KS Orzeł       5    7  10:9
7. WKS Sobieski 5  6   7:10
8. KU AZS UZ 5    4   8:14
9. MKS Bzura  5     2   5:14
10. LO MS       5    0   0:15

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz