10 sierpnia rusza trzecioligowy sezon. W lidze będzie grało dwóch naszych przedstawicieli – Promień Żary i Twardy Świętoszów. Kluby z naszego regionu jak i pozostałe drużyny z lubuskiego przeżywają spore kłopoty finansowe i organizacyjne. Wydaję się, że karty w lidze będą rozdawać głównie kluby dolnośląskie. Postanowiliśmy sprawdzić co słychać u rywali. Kto będzie miał najmocniejszą ekipę i będzie walczył o awans, a kto autsajderem rozgrywek.
Szulik w Arce
W Arce Nowa Sól trwa przebudowa zespołu. Władze klubu ze względów finansowych zwolniły trenera Romualda Kujawę i rozwiązały umowy z kilkoma doświadczonymi piłkarzami. Nowym szkoleniowcem został piłkarz Marcin Szulik. Karierę zawodniczą zaczynał w Dozamecie. Po kilku latach zainteresowało się nim francuskie Saint – Etienne Loire. Pomocnik Francji jednak nie podbił. Po rocznym pobycie wrócił do Polski. Przeniósł się do Krakowa, gdzie bronił barw Hutnika. Po jednym sezonie zainteresowała się nim Polonia Warszawa, skąd trafił później na kilka lat do Stomilu Olsztyn. Później grał jeszcze w Górniku Zabrze i Lechii Gdańsk. Przed przyjściem do Arki Szulik trenował IV-ligowy KS Chwaszczyno.
Całkiem nowa drużyna
W ostatnim czasie Pogoń Świebodzin dotknęła prawdziwa rewolucja kadrowa. Działacze pilnie poszukiwali kogoś, kto podejmie się pracy na stanowisku trenera i skompletuje drużynę przed nowym sezonem. Do tego zadania przymierzany był początkowo Andrzej Puchacz, ale ostatecznie wybór padł na duet byłych piłkarzy Lechii. Drużynę w nadchodzącym sezonie poprowadzą Maciej Górecki i Jakub Jasiński. Będzie to ich pierwszy kontakt z seniorską piłką w roli trenerów. Obaj pracę na tym stanowisku będą łączyć z grą na boisku. Prawie cała ekipa która kończyła sezon 2010/2011 łącznie z trenerem zmieniła barwy klubowe. Pogoń została bez zawodników i sztabu szkoleniowego. Sklecona naprędce drużyna składa się głównie z zawodników pochodzących z Zielonej Góry. Do zespołu przyszli: Andrzej Dorniak, Tomasz Pawliczak, Paweł Wojtysiak, Michał Maślenik, Jakub Jasiński, Bartosz Olejniczak, Piotr Andrzejczak, Łukasz Sobczak, Maciej Górecki.
Sponsor przykręcił kurek
W Ilance Rzepin po nieudanym szturmie na II ligę doszło do sporych zmian. Główny sponsor klubu znacznie przymknął kurek z pieniędzmi. Firma Steinpol w ubiegłym sezonie przeznaczyła na klub 600 tys. zł, w tym sezonie jest to kwota trzy raz niższa. Zespół, który walczył o awans praktycznie przestał istnieć. Trwa budowa nowej drużyny, która ma być oparta na wychowankach i piłkarzach z okolicy.Również w Orle Międzyrzecz i Celulozie Kostrzyn doszło do sporych zmian personalnych. Te zespoły będą grały głównie swoimi wychowankami i są skazane na walkę o ligowy byt.
Będą walczyć o awans?
Największy spokój panuje w Zielonej Górze. Spadkowicz Lechia utrzymała drugoligowy skład, a jeszcze doszli nowi zawodnicy. Klub z Zielonej Góry potwierdził, że w przyszłym sezonie przy Sulechowskiej zagrają Dariusz Dalmata, Łukasz Ziętek i Maciej Grochowski. Oprócz nich w barwach zielonogórskiej drużyny zobaczymy Radosława Rakocińskiego, który w poprzednim sezonie reprezentował barwy IV-ligowej Tęczy Krosno Odrzańskie. Na tym jednak nie koniec zakupów zielonogórskiego klubu. Działacze wrócili do rozmów z Michałem Grobelnym z Ilanki Rzepin. Klub jest również zainteresowany Bartoszem Kosmanem z Promienia Żary. Wiadomo, że z Lechią trenować będzie kilku młodych zawodników UKP – między innymi Krystian Żyża. Nie znamy z kolei przyszłości Sebastiana Górskiego, Bartosza Tyktora i Michała Kojdera. Cała trójka ma propozycje z innych klubów.
Bez stadionu i zawodników
W Twardym Świętoszów po cudownym ocaleniu, czytaj utrzymaniu, spokój. Najważniejszą informacją jest to, że szkoleniowcem drużyny nadal jest Sebastian Tylutki. Ze Świętoszowem pożegnało się dotychczas dwóch zawodników – Dawid Kotelnicki wzmocnił Piasta Zawidów, a Piotr Moździk – Kosmos Milików. W ich miejsce Twardy chce ściągnąć czterech młodzieżowców. Jednego napastnika, jednego pomocnika i dwóch obrońców. Niewykluczone, że będzie również nowy bramkarz. – Mamy taki budżet, a nie inny i musimy montować skład na miarę możliwości. Zarząd klubu dał mi kredyt zaufania i ponownie poprowadzę drużynę jako grający trener – dodaje Tylutki. Niestety, jak by problemów było mało, „wojskowi” rundę jesienną dalej będą grali w Osiecznicy. Wszystko przez opóźnienia w przetargach i przebudowę boiska w Świętoszowie.- Stadion miał zostać oddany na początku sierpnia, ale nie będzie. Wydaje się, że dopiero na wiosnę przyszłego roku będziemy na nim grać – zaznacza trener. – Nie ukrywam, że na pewno nam to utrudni przygotowania do sezonu.
W Polonii Lato i Łagiewka
W innych klubach z dolnośląskiego jakby mniej problemów. W Polonii Świdnicy panuje duży optymizm. Z zespołem trenują Jarosław Lato i Adam Łagiewka. To piłkarze o znanych nazwiskach, mający za sobą grę w ekstraklasie. Artur Sara, nowy szkoleniowiec Polonii ma
w zespole wielu młodych zawodników, którzy z pewnością będą głodni gry i pełni chęci pokazania się nowemu trenerowi. W Świdnicy oprócz Laty i Łagiewki trenuje również Bartosz Lisowski (Miedź Legnica), Michał Starczukowski (MKS Szczawno-Zdrój) oraz Adam Chmiel (Górnik Wałbrzych). Orzeł Ząbkowice, który podobnie jak Twardy rzutem na taśmę utrzymał się w lidze utrzymał skład osobowy z poprzedniego sezonu. Z zespołu odeszli: Mateusz Szwarga, Jakub Wróbel, Piotr Kowalczyk i Adrian Szymczak. Ząbkowiczanie szukają wzmocnień, rozglądają się głównie za młodzieżowcami z niższych lig. W Polonii Trzebnica nastąpiło przewietrzenie składu. Władze klubu postanowiły odmłodzić kadrę. Z klubem pożegnali się: Piotr Kędzierski, Adrian Teodorczyk, Krzysztof Wandzel, Daniel Gryzło, Szymon Jaskułowski i Sławomir Kołodziej. W Trzebnicy rozglądają się jednak za następcami, którzy mogliby wypełnić dziury po odejściach znaczących piłkarzy. W sferze zainteresowań są m.in. Radosław Bella (Tor Dobrzeń Wielki), Rafał
Miazga czy Marek Milczarek.
Bracia Gancarczykowie
W Oławie personalne zawirowania. Wolną rękę w poszukiwaniu klubu dostali: Daniel Pawlak, Paweł Skorupa czy Pożarycki. Oławy z pewnością nie opuści Krzysztof Gancarczyk. Jeden z liderów drugiej linii zdecydował się pozostać w MKS. Do MKS-u wraca jego brat Waldemar, który ostatnio grał w Czarnych Żagań. Beniaminek Bielawianka Bielawa pozyskał kilku wartościowych piłkarzy i na papierze skład drużyny wygląda naprawdę ciekawie. W Bielawie od nowego sezonu zobaczymy najprawdopodobniej: Pawła Ochotę (ostatnio Chrobry Głogów), Dawida Waca (Śląsk ME), Patryka Chrapka (Zjednoczeni Żarów), Grzegorza Fornasiewicza (ostatnio kontuzja, wcześniej Polonia Świdnica) oraz Kamila Olejnika (SMS Łódź).
W Kątach Wrocławskich panuje transferowy zastój. Z zespołu odeszli – Adam Samiec (Chrobry Głogów) oraz Sławomir Rosiecki i Marek Kowalczyk, którzy zakończyli karierę. Podobno jednak działacze Motobi szykują jeszcze jakąś niespodziankę. W ich kręgu zainteresowań jest dwóch piłkarzy, o przeszłości pierwszoligowej. Prochowiczanka Prochowice, drugi z dolnośląskich beniaminków, swój skład będzie opierać głównie na zawodnikach, którzy wywalczyli awans. Do Prochowic przyszło jednak kilku graczy, którzy powinni wnieść trochę świeżej krwi do zespołu. Mowa tutaj o Zielińskim z Orkana Szczedrzykowice, Szuszkiewiczu z Zagłębia Lubin oraz Żarczyńskim (wrócił do treningów), Cieślaku (junior) oraz Dudce. Również w Dzierżoniowie doszło do kilku ciekawych transferów. Z Lechią pożegnał się Michał Masłowski, który
znalazł angaż w I lidze. Do Dzierżoniowa przyszli Sylwester Kret, Łukasz
Malec i Tobiasz Kuźniewski. Jak widać dolnośląskie kluby były bardzo aktywne na rynku transferowym. Kilka klubów znacząco się wzmocniło. Liga zapowiada się niezwykle interesująco.
23
Poprzedni artykuł