Strona główna » Trawa po pas. Za krocie

Trawa po pas. Za krocie

przez imperia

78 tys. zł płaci miesięcznie Urząd Miasta w Żarach za utrzymanie zieleni. Mieszkańcy uważają, że to strata pieniędzy.
– Martwią mnie zaniedbane skwery, chwasty na rondach i poboczach dróg, schnące drzewa, brzydkie żywopłoty, nieskoszone i podeptane trawniki, pełne gałęzi i liści. Wizerunek miasta na tym cierpi. I szkoda pieniędzy, które włożono w upiększenie żarskiego krajobrazu – zauważa Mirosława Stefaniak.
Terenami zielonymi w Żarach, a więc parkami, trawnikami, rondami, zajmuje się w większości Miejski Ośrodek Sportu, Rekreacji i Wypoczynku. Efekty nie zawsze satysfakcjonują mieszkańców. – Znam się na kwiatach i uprawie roślin. Gołym okiem widać, że ostatnio nikt ich nie dogląda. W parkach panuje bałagan – dopowiada pani Mirosława.
– Od czasu do czasu lubię pospacerować po parkach. Niestety, widok uschniętych kwiatów, połamanych gałęzi, rozkopanych kwiatostanów jakoś mnie „skwasza”. Na rondach już nawet nie widać tego lasu banerów wyborczych, bo trawa tam urosła po pas – krytykuje Agnieszka Ochnik.
 
Interwencja co dwa tygodnie
Kiedy „GR” zaczęła dopytywać w żarskim Ratuszu oraz w MOSRiW-ie o miejską zieleń, ruszyły prace porządkowe. Podczas jednego dnia uprzątnięto trawniki, zamieciono chodniki i alejki w parkach, skoszono trawę na rondach i poboczach. Mało tego, uzupełniono grządki kwiatów i usypano świeże kopce.
– Pewnie jeszcze nie we wszystkich zakątkach miasta się z tym uporali, ale chociaż parki i główne drogi obrobili. Chyba będziemy co dwa tygodnie prosić „GR” o interwencję – kwituje żartobliwie A. Ochnik. Mamy jednak nadzieję, iż nie trzeba będzie kolejny raz przypominać urzędnikom i pracownikom MOSRiW-u o utrzymaniu porządku, za który podatnicy płacą 78 tys. zł miesięcznie.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz