Koszykarze BC Swiss Krono Żary rozpoczęli grę w fazie playoff. Po rundzie zasadniczej żaranie zajmowali 7 pozycję, wpadli więc na bardzo mocny zespół MKS Sokół Marbo Międzychód. Pierwszy mecz żaranie rozegrali we własnej hali przy ulicy Okrzei.
Goście do Żar przyjechali bardzo zmotywowani. Chcieli wygrać i widać to było od początku spotkania.
Miejscowi dotrzymywali im kroku tylko w pierwszej kwarcie, która zakończyła się wynikiem remisowym(21:21). Potem ekipa Mariusza Małachowskiego odjechała koszykarzom BC Swiss Krono jak Pendolino i w żaden sposób nie byli w stanie ich dogonić, przegrywając ostatecznie 79:110.
– Byliśmy przygotowani na mocną grę BC Swiss Krono, to znaczy na świetną obronę i walkę. Na szczęście to się nie sprawdziło. Nasze przygotowanie, nasza forma na play offy mówi sama za siebie. Tak celowaliśmy, żeby akurat w tym czasie być w najlepszej dyspozycji. Oczywiście walczymy do samego końca.
-Nie spodziewaliśmy się aż takiej różnicy punktowej. Wiedzieliśmy, że jest to zespół, który przez 20 kolejek, nie bez powodu był niepokonany, z bardzo doświadczonymi zawodnikami i bardzo szeroką ławka. Na pewno spodziewaliśmy się ciężkiego meczu. Daliśmy dzisiaj z siebie tyle ile mogliśmy, nie jesteśmy z siebie zadowoleni i jest nam przykro-stwierdził najlepszy gracz żarskiej drużyny, Maciej Leszczyński.
Przed meczem w Żarach, komisarz spotkania Maciej Hajdamacha, wręczył Maciejowi Leszczyńskiemu 2 statuetki PZKosz za MVP sezonu zasadniczego i za wejście do najlepszej piątki sezonu zasadniczego.
W drugim meczu ekipa BC Swiss Krono przegrała na wyjeździe 70:95 i zakończyła rozgrywki w tym sezonie.
23
Poprzedni artykuł