Grupowe zwolnienia w Lubięcinie. 68 osób straciło pracę. Stelmet likwiduje zakład.
W połowie października Stelmet powiadomił Powiatowy Urząd Pracy w Nowej Soli, że rozpoczyna zwolnienia grupowe. Firma zajmuje się produkcją drewnianej architektury ogrodowej (płoty, stoły, ławki itp.). Przedsiębiorstwo swoją siedzibę ma w Zielonej Górze, ale w 2000 roku otworzyło filię w Lubięcinie. Oprócz zakładu produkcyjnego była tam także suszarnia i malarnia. Zatrudniono129 osób. Głównie miejscowych, ale dojeżdżali także pracownicy z okolicznych wsi, a nawet z Nowej Soli.
Do końca października zwolniono 68 osób. Firma zapowiedziała, że w kolejnych miesiącach pracę stracą kolejni pracownicy, a część zostanie przeniesiona do Zielonej Góry. To nie jest tylko chwilowy kryzys, bo firma zdecydowała o całkowitej likwidacji filii. Ma ona nastąpić do końca marca przyszłego roku.
Jak usłyszeliśmy w Urzędzie Pracy, część pracowników znalazła już nowe zatrudnienie. Z pozostałymi urząd jest w kontakcie. Zorganizowano dla nich spotkanie wyjaśniające, jak odnaleźć się na rynku pracy.
Spytaliśmy firmę, jakie są powody likwidacji filii, ale nikt nie odpisał.
Temat już rozniósł się po gminie. Na ostatniej sesji, kiedy podejmowano budżet na przyszły rok, radna Monika Ostrowska pytała skarbniczkę Justynę Antecką-Klimek, czy uwzględniła już niższe podatki od Stelmetu. Nie odpowiedziała.
Urząd Pracy uspokaja, że żadna inna firma na terenie powiatu nowosolskiego nie prowadzi grupowych zwolnień. Jedynie Orange zapowiedział, że będzie rozwiązywał umowy z pracownikami, ale nie wiadomo, czy ta fala dotrze do Nowej Soli.
27