Strona główna » Stary wyga i młody wilczek

Stary wyga i młody wilczek

przez imperia

Wygląda na to, że szykuje się przewrót w lubuskim PSL. Część ludowców ma już dosyć dreptania w miejscu pod wodzą Stanisława Tomczyszyna.

Wybory w lubuskim PSL mają się odbyć w październiku. Dziś prezesem jest Stanisław Tomczyszyn, który w swoim CV ma m.in. stołek wicemarszałka województwa, a ostatnio dopisał fotel w Sejmie. Wydawało się, że popularny Staszek jest nie do ruszenia i będzie w nieskończoność dzielił i rządził u ludowców, ale okazuje się, że sporo działaczy nie dostrzega jego geniuszu. W poniedziałek, 30.06., w Lubuskim Centrum Informacyjnym (LCI) swój start w wyborach na prezesa lubuskiego PSL nieśmiało zapowiedział Arkadiusz Dąbrowski, obecnie sekretarz tej formacji w województwie, członek zarządu Zielonogórskiego Rynku Rolno-Towarowego.

– Nie wiem, czy Stanisław Tomczyszyn wystartuje na prezesa. Byłem na 9 zjazdach powiatowych i nigdzie nie usłyszałem z jego ust zapowiedzi startu. Patrząc na to, że w ub. roku osiągnął wiek emerytalny, być może u nas też będzie następowała zmiana pokoleniowa – powiedział A. Dąbrowski i dodał, że jest namawiany przez działaczy, aby przejął stery w PSL. Takie słowa oznaczają, że już dawno ma policzone głosy i wie, że ze Staszkiem wygra.

Będą zmiany

O komentarz poprosiliśmy S. Tomczyszyna, ale nie zareagował. Poseł po harówce w Sejmie jest na wakacjach. [paywall] We wtorek w mediach społecznościowych opublikował zdjęcie fontanny Fons Sapientiae (Źródła Mądrości), która znajduje się w Leuven w Belgii, z dopiskiem „Recepta na gorące głowy”. Ponoć poseł wcale nie odpoczywa, ale obdzwania lokalne struktury. 

W PSL słychać, że mimo iż Staszek pręży muskuły, bo wydaje mu się, że ma niezliczoną ilość kolegów (bo koleżanek to mniej), którzy na niego zagłosują, to i tak nie powstrzyma zmiany pokoleniowej w swojej formacji. 

– Arek ma przewagę głosów 60 do 40. Ma poparcie północnych struktur, na południu działacze są podzieleni pół na pół – słyszymy od ludzi z PSL. 

Ponoć Jacek Urbański, członek zarządu woj. lubuskiego i jeden z kolegów S. Tomczyszyna, próbował naciskać na LCI, żeby skasował wywiad A. Dąbrowskiego. W dwa dni miał 4 tys. wyświetleń. Sam Dąbrowski nie ukrywa, że jeśli uda mu się zostać prezesem, to będzie chciał  zastąpić J. Urbańskiego Łukaszem Poryckim na stanowisku członka zarządu województwa (co zresztą Porycki miał przez Tomczyszyna obiecane, ale niedotrzymane). 

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz