Strona główna » Sprotavia się rozkręca

Sprotavia się rozkręca

przez imperia

Aż 9 goli strzelił w czterech meczach Sprotavii Szprotawa Kalu Uche. Nigeryjski napastnik swoją formę potwierdził w sobotnim spotkaniu (15.08.) w Siedlisku. Szprotawianie pokonali tam GKS aż 6:1.
Mecz w Siedlisku z jedną z najsłabszych drużyn ligi wcale nie był spacerkiem dla szprotawian. Choć do bramki przeważnie trafiali goście, to jednak ich rywale wysoko postawili poprzeczkę. Do końca walczyli i stwarzali podbramkowe sytuacje, których jednak nie potrafili wykorzystać. Za to szprotawianie z meczu na mecz grają coraz skuteczniej.
Festiwal strzelecki podopieczni Andrzeja Wilczackiego zaczęli już w 4. minucie, od bramki Kalu Uche. Nie minął kwadrans, a Sprotavia prowadziła już 3:0. Dwa kolejne trafienia zaliczył niezawodny w tym sezonie nigeryjski napastnik gości, bezlitośnie wykorzystując błędy defensywy GKS-u. Po przerwie Uche dobił rywali trafieniem w 61. minucie. Dwie kolejne bramki dla szprotawian zdobył Damian Zięba. Honorowe trafienie dla gospodarzy zaliczył Dariusz Kula w 82. minucie, gdy losy spotkania były już rozstrzygnięte.
– Cieszę się, że na początku sezonu łapiemy sporo punktów, które potem bardzo się nam przydadzą, gdy nadejdzie nerwowa końcówka – mówi Andrzej Wilczacki, trener Sprotavii. – Trzy gole w pierwszym kwadransie gry ustawiły spotkanie. Przy dwóch pierwszych bramkach Kalu Uche wykorzystał świetne podania Damiana Zięby, zamieniając je na bramki. Pochwalić trzeba również defensywę i bramkarza, Grzegorza Kraskę.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz