Jubileusz 60-lecia inauguracji nauki w liceum i 56-lecia egzaminu maturalnego świętowali dawni licealiści z Lubska.
Było ich 116, gdy w 1964r. rozpoczynali naukę w Liceum Ogólnokształcącym w Lubsku. Klasa a i b liczyła po 42 osoby, c była 32-osobowa.
W 1968 r. maturę zdało 81 osób. Po latach spotykali się już kilkakrotnie.
Inicjatorem spotkania w 30. rocznicę zdania matury w 1998r. był nieżyjący już Andrzej Czerwiński. Kolejne odbyły się w 2008r, po 4 dekadach od zdania matury, w 2016r. z okazji 70- lecia szkoły. Ostatni raz widzieli się razem w 2018r., obchodzili 50- lecie zdania matury
Organizacja spotkań zajmuje się sprawdzony zespół – Jerzy Bizunowicz, Jan Gęsicki, Zbigniew Peliński i Roman Pogorzelec.
W sobotę, 21.09. zjechało się 20 maturzystów z roku 1968. Najliczniejszą, bo 12-osobową reprezentację miała klasa a – J. Bizunowicz, Wojciech Janowski, Henryk Lewandowski, Andrzej Nadolski, Jan Nowacki, Janina Olejnik (Kolanowska), Czesław Oskierko, Z. Peliński, R. Pogorzelec, Zbigniew Przybyło, Jerzy Socha i Andrzej Wartoń.
Z klasy b dotarli Daniel Dubicki, Maria Witkowska (Pogorzelska) i Teresa Zabłocka (Stefanowicz). Maria Gajda (Pokorna), Ewa Niekrasz (Schmit), Elżbieta Osiecka (Lubowiecka), Halina Zdanowicz (Pietrzak) i Krystyna Zygmańska (Piątkowska)-w takim składzie pojawiła się dawna klasa c.
Sześć dekad przyjaźni
Na uroczystość przygotowali medale dla dwóch nauczycieli – Pawła Bużantowicza i Henryka Jurkowskiego. Przybyć nie mogli, ale dowody pamięci i wdzięczności dostarczono im wprost do domów.
– Nasi profesorowie w 1964r. rozpoczynali pracę, a my naukę w liceum. W tym roku upływa 60 lat od tamtych chwil. Cieszymy się, że wciąż są z nami -mówi Z. Peliński.
Dawni maturzyści rozjechali się po kraju i świecie, ale starają się o sobie nie zapominać. -Choć mieszkamy w wielu miejscach w Polsce, a jedna z koleżanek nawet w Ameryce. Choć tym razem, niestety nie dojechała – dodaje Z. Peliński.
Podczas sobotniego spotkania, jak zawsze było dużo wspomnień i radości. I obietnica, że spotkają się znowu.
– Oby tylko wszyscy zdrowi byli i mogli przyjechać. Bo wielu naszych kolegów już z nami nie ma. Ale liczymy, że na nas z góry patrzą i też się cieszą – mówią zgodnie.
25
Poprzedni artykuł