Żagańscy siatkarze wygrali ostatni mecz rundy zasadniczej. W finałowych potyczkach, o awans do I ligi powalczą z liderem, Krispolem Września.
WKS Sobieski Arena Żagań – STS Olimpia Sulęcin 3:2 (28:30, 25:19, 25:21, 15:25, 15:10)
WKS: Sajdak, Grześkowiak, Lis, Śląski, Janusz, Baumgarten (libero), Świerzewski oraz Tobys, Matuszewski, Woźniak, Rutkowski
Po porażce 1:3 KS Morze Szczecin u siebie z akademikami z Poznania, WKS miał nieco ułatwiony zadanie w ostatnim meczu rundy zasadniczej. Morze straciło czwarte, ostatnie premiowane awansem do play off miejsce na rzecz żaganian. Ci jednak, aby je zachować, nie mogli oglądać się na rywala, tylko wygrać u siebie z Olimpią. Wystarczyło za „dwa”. Sulęcinianie do mocarzy w tegorocznych rozgrywkach nie należeli, więc spodziewano się łatwego meczu. Sprawę jednak nieco skomplikowana kontuzja jednego z najlepszych w szeregach WKS-u, Adriana Milczarka.
Ogromnymi emocjami i walką o każdy punkt kibice mogli rozkoszować się już w pierwszym secie, wygranym przez przyjezdnych na przewagę, 30:28. Kilka minut przed końcem tego seta „wojskowi” prowadzili 24:23, ale na tym się skończyło. Po kapitalnej wymianie Konrad Grześkowiak uderzył piłkę w potrójny blok i to Olimpia cieszyła się z wygranego seta. W drugiej odsłonie zdeterminowani gospodarze wygrali do 19, a skuteczną grę pokazali również w trzeciej odsłonie. Mimo ambitnej gry Olimpii, prowadzili 2:1. Mimo, że spiker oznajmił wszystkim, że Morze Bałtyk Szczecin przegrało w Kaliszu 2:3 i Sobieski, bez względu na wynik, jest już w fazie play -off, „wojskowi” bardzo chcieli wygrać spotkanie z sulęcinianami. Po oddaniu czwartego seta (15:25) żagańscy siatkarze zmobilizowali się na tie- breaku, w którym wygrali do 10. Duża w tym zasługa Grześkowiaka, który świetnie serwował i atakował.
Teraz Sobieskiego czekają najważniejsze pojedynki w sezonie. Już w najbliższy weekend zmierzy się w „jaskini lwa”, z liderem Krispolem we Wrześni. W play off gra się do trzech wygranych, zwycięzca przechodzi do kolejnej fazy. Pierwszy mecz, w sobotę, 10 marca o godz. 18.00, drugi w niedzielę – o godz. 12.00. Kolejny mecz w Żaganiu, 24 marca w sobotę (godz. 17.00), w hali Arena przy ul. Kochanowskiego. W razie gdyby Sobieski wygrał, następne spotkanie w niedzielę, 25 stycznia (godz. 12:00), Arena) i ewentualnie 31 marca we Wrześni.
Wiadomo, że w Sobieskim zagra już po kontuzji A. Milczarek. Emocji nie może zabraknąć. W ubiegłym roku Krispol w play off prowadził już 2:0 z WKS-em, by przegrać dwa kolejne mecze w Żaganiu. Siatkarze z Wrześni pewni wygranej, nie zabrali nawet ze sobą szczoteczek do zębów. O wszystkim decydował ostatni mecz, we Wrześni. Ostatecznie Krispol wygrał rywalizację 3:2.
16
Poprzedni artykuł