Po wielu latach apelowania i walki, w Siedlisku, przy ulicach, zawisły śmietniki.
– Od dziś Siedlisko będzie czystsze i bardziej przyjazne dla mieszkańców oraz gości! – ogłosiły władze gminy. – Dzięki zaangażowaniu sołtysa Siedliska Grzegorza Klappa, jego syna Wojtka oraz aktywnych mieszkańców, zostało zamontowanych 12 nowych koszy na śmieci – odnotowały na swoim profilu na Facebooku. – Akcja przebiegła sprawnie, a nowo zamontowane śmietniki czekają na odpowiedzialne użytkowanie. Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w tę inicjatywę – brzmi dalsza część informacji.
Wieloletnia walka
Wcześniej, przez kilka lat, bo od 2019 roku, o te śmietniki głośno upominała się grupa [paywall] mieszkańców. Jolanta Mokwińska i Danuta Wojciechowska domagały się zamontowania, przychodząc na obrady radnych. Piotr Gaca i Tadeusz Czaykowski apelowali na Facebooku. Prośby mieszkańców pozostawały bez echa, bo urzędujący wówczas wójt Dariusz Straus śmietników nie montował.
– Wnosiliśmy do funduszu sołeckiego o postawienie nie tylko śmietników, ale też ławek na terenie naszej miejscowości – komentuje Mokwińska. – To było wciąż wyśmiewane. To my, mieszkańcy, wymusiliśmy zadysponowanie w funduszu sołeckim pieniędzy na ten cel – przypomina.
Ludzie, wstyd!
Akcja ze śmietnikami pobudziła mieszkańców do kilku refleksji.
– Ważna inicjatywa, ale dobrze by było, jakby osoby używające tak zwanych małpek, po wypiciu zawartości, jeśli nie ma kosza w pobliżu, zabrały swoje buteleczki do domu, a nie wyrzucały, gdzie popadnie, przy każdym płocie – apeluje pani Grażyna. – Jak się idzie przez Siedlisko, to aż się roi od tych małpek, a także od puszek po napojach. Koło przystanku, pod płotem, też leżą śmieci. Ludzie, wstyd! Sprzątajcie po sobie, bo lepiej żyć, kiedy nasze otoczenie jest czyste – apeluje mieszkanka.
– W święta byłem na cmentarzach w Siedlisku i Bielawach. Śmietniki tam się wysypują – zauważa pan Stanisław.
– Wzdłuż Odry w Siedlisku jest jak na wysypisku śmieci – zwraca uwagę pan Wojciech. – Odcinek w górę Odry, w stronę Bytomia i w stronę Nowej Soli wygląda tragicznie – opisuje. – W jednym miejscu wygląda, jakby kilka śmieciarek wywaliło śmieci. Odrę zatruli, ryby zginęły, nikt nie odpowiedział. Powódź wywaliła i zrobiła wysypisko śmieci, też nikt z tym nic nie robi – pomstuje mieszkaniec.
A tak do sprawy zaśmieconych miejsc odniósł się Daniel Kołtun, który od maja jest wójtem gminy Siedlisko: – Powódź naniosła wiele nowych odpadów i są jeszcze ludzie, którzy pomimo PSZOK i „gabarytów” wolą wywozić wszystko do lasu! Wiele miejsc udało nam się posprzątać podczas Akcji Czysta Odra, ale stale pojawiają się nowe wysypiska. Już jako gmina, z pomocą mieszkańców, posprzątaliśmy kilka miejsc, choć wszystko od rzeki do wałów znajduje się w jurysdykcji Wód Polskich. Dziękuję za wrażliwość i zapraszam do współpracy!
12
Poprzedni artykuł