Strona główna » Seniorzy potrzebują opieki!

Seniorzy potrzebują opieki!

przez imperia

W kampanii wyborczej sporo się mówiło o starzejącym się społeczeństwie w Nowej Soli i potrzebie budowy hospicjum. Władze mają pomysł, jak stworzyć podobny ośrodek.
Hasło dotyczące budowy hospicjum mieli na ustach kandydaci wszystkich formacji, które ubiegały się o władzę w Nowej Soli i powiecie nowosolskim. Po wyborach temat przycichł. Niedawno wywołała go Beata Kulczycka, prezydent Nowej Soli, zapraszając do siebie przedstawicieli powiatu, szpitala i Sebastiana Jagiełowicza, wiceprezesa Ośrodka Integracji Społecznej w Zielonej Górze. Ta instytucja jest kluczowa dla powodzenia planu budowy Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego (ZOL) w Nowej Soli.
Działka czeka od 10 lat
Miejsc, w których mógłby powstać ZOL, jest kilka. Przede wszystkim w pobliżu szpitala swoją 2-hetkarową działkę ma powiat (miało tam powstać centrum Senior Plus). Na spotkaniu rozmawiano jednak o terenach należących do miasta. To hektar położony na tyłach parkingu, bliżej przychodni.
– Ta działka została wyznaczona ponad 10 lat temu z przeznaczeniem na usługi lecznicze – mówi B. Kulczycka. 
Miasto jest gotowe przekazać ją pod tę inwestycję, którą wstępnie wycenia się na 15-20 mln zł. Pieniędzy na budowę ZOL jednak nie wyłoży, a to oznacza, że kasy trzeba będzie szukać w Ministerstwie Zdrowia. Po te pieniądze mogłoby sięgnąć stowarzyszenie lub fundacja, które prowadziłyby później ZOL i mogłyby zawrzeć umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia (kontrakt urzędu z NFZ jest niemożliwy). Miasto zaproponowało współpracę Ośrodkowi Integracji Społecznej w Zielonej Górze. [paywall]
– Oni prowadzą tego typu placówkę od 2002 roku. Rozmawiamy z nimi o możliwości rozszerzenia ich działalności na Nową Sól. Byliby beneficjentami u podstaw, oczywiście z naszą współpracą i pomocą – mówi prezydent.
250 skierowań do ZOL-u
– Podjęliśmy też już kroki, żeby starać się o opinię dotyczącą celowości tej inwestycji. Musimy przejść formalną ścieżkę u wojewody i w Narodowym Funduszu Zdrowia, żeby wykazać, że budowa tej placówki w Nowej Soli jest uzasadniona – tłumaczy B. Kulczycka.
Zdaniem prezydent zapotrzebowanie jest ogromne. 
– W ubiegłym roku w naszym mieście było ponad 250 skierowań do ZOL-u – mówi B. Kulczycka.
Na spotkaniu z nią byli lekarze z nowosolskiego szpitala, Jarosław Stolarski i Marzenna Plucińska
– Potrzeba jest. I była już 15 lat temu. Problem narasta. Dotyczy również szpitala. Pacjenci, zostają na oddziałach zabiegowych, pomimo tego, że już nie powinni. Te starsze osoby często zostają same – komentowała M. Plucińska.
S. Jagiełowicz powiedział zaś, że w swoim ośrodku ma na liście rezerwowej aż 120 osób oczekujących na miejsce w ośrodku. Są na niej także nowosolanie.
B. Kulczycka zapowiada, że jeśli otrzyma zielone światło od wojewody i NFZ, zacznie szukać możliwości na zrealizowanie tej inwestycji. W tym temacie już spotkała się z poseł Katarzyną Osos.
– Mam nadzieję, że PFRON i Ministerstwo Zdrowia gdzieś przy tych problemach cywilizacyjnych dostrzegą potrzebę budowy takiej placówki. Pani poseł jest bardzo dobrze zorientowana, jeżeli chodzi o różnego rodzaju montaże finansowe z Ministerstwem Zdrowia i liczymy na jej wsparcie – dodaje prezydent.
Kto to utrzyma?
Jeśli ZOL powstanie, to zapewne pojawi się problem, kto ma go utrzymywać. 
– Nieodzowna będzie pomoc samorządu. Bezwzględnie ją deklaruje. Czuje się odpowiedzialna za mieszkańców i w budżecie będę musiała wygospodarować co roku jakieś środki na ten cel. Liczę też na inne gminy i starostwo, bo do ZOL-u będą trafiały osoby z całego powiatu i nie wyobrażam sobie, żeby miasto samo dźwigało na swoich barkach ciężar obsługi placówki powiatowej – mówi prezydent. 

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz