Strona główna » Samowolka na Wzgórzu Szubienic?

Samowolka na Wzgórzu Szubienic?

przez imperia

Sprawą zniszczenia zabytków na Wzgórzu Szubienic w Żaganiu zajmuje się prokuratura. Śledczy badają, czy budowie toru do jazdy rowerem na terenie ścisłej ochrony konserwatorskiej złamano prawo.
Zabytki miały zostać zniszczone podczas budowy ścieżki do wyczynowej jazdy na rowerze, tzw. single tracka. Mowa o drugim etapie inwestycji, za którą Urząd Miasta zapłacił 159 tys. zł. Ścieżka o długości ponad 2 kilometrów powstała w ramach budżetu obywatelskiego na Wzgórzu Bismarcka, w rejonie ul. Nocznickiego. Wykonano kilka drewnianych przeszkód, powstały specjalne muldy, dropy i kładki. 
Tyle że – zdaniem Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków – fragment ścieżki przebiega przez teren ochrony konserwatorskiej, tzw. Wzgórze Szubienic, na którym w średniowieczu wymierzano kary przestępcom. Sześć lat temu (o czym pisaliśmy) pracownicy wrocławskiego Uniwersytetu Wrocławskiego odkopali fundamenty dawnej wieży rycerskiej, na której w XVI w. postawiono szubienicę, dużo szkieletów ludzkich oraz narzędzia do egzekucji i tortur. I to właśnie  w tym miejscu wykonawca miał wybudować ścieżkę rowerową single – track.
Konserwator zawiadomił prokuraturę
Lubuski Konserwator Zabytków, Barbara Bielinis-Kopeć, przyznaje, że złożyła w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury, na podstawie art. 108 ust. 1, czyli nieumyślnego zniszczenia zabytku, za co grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat.   – W ocenie organu , w wyniku robót budowlanych i ziemnych mogło dojść do zniszczenia zabytku oraz zbezczeszczenia miejsca spoczynku zmarłych. Prace te wykonano niezgodnie z pozwoleniem budowlanym, wydanym przez starostwo – informuje. – Jak wynika z dokumentacji przedłożone przez Urząd Miasta , wykonawca robót miał pełną świadomość położenia zabytku.
– Otrzymaliśmy zawiadomienie dotyczące zniszczenia zabytku w postaci gródka stożkowego oraz miejsca straceń z czasów średniowiecza. Obecnie sprawa jest na etapie analizy, nie podjęliśmy jeszcze decyzji o wszczęciu postępowania – mówi Agnieszka Sobieszek, szefowa żagańskiej Prokuratury Rejonowej.
– To kolejna inwestycja, na jaką natrafiam w urzędzie, która została wykonana „na kolanie”,  bez nadzoru i poszanowania przepisów. Okazuje się, że single track powstał częściowo nie na tej działce, co w zgłoszeniu – mówi burmistrz Sławomir Kowal. – I co najważniejsze, prace zostały odebrane przez Urząd Miasta!
Do sprawy wrócimy.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz