Szprotawscy handlarze chcieliby pracować w lepszych warunkach. Boją się jednak, że po remoncie targowiska miasto podniesie im opłaty za dzierżawę.
Przebudowa miejskiego targowiska będzie kosztować ponad 1 mln zł. Miasto złożyło wniosek do Ministerstwa Rolnictwa o dofinansowanie inwestycji z programu „Mój Rynek”. Jeśli się uda, prace ruszą w kwietniu przyszłego roku, a zakończą się w sierpniu.
– W planach jest przebudowa nawierzchni i postawienie dwóch zadaszonych pawilonów ze stoiskami handlowymi – zdradza burmistrz Józef Rubacha. – Teren uzbroimy w wodę i prąd oraz kanalizację deszczową. Będą też parkingi.
Burmistrz zapewnia, że jest szansa na dofinansowanie w wysokości 75 procent wartości inwestycji. Miasto zapłaciło już 45 tys. zł za dokumentację techniczną.
Zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków, 40 boksów zostanie wybudowanych w konstrukcji metalowej, w kolorystyce pobliskiej galerii Turkus.
– To dobry pomysł, pod warunkiem, że opłaty za dzierżawę nie będą wyższe. Bo my tutaj ledwo zipiemy. Utargi są coraz mniejsze, a ruch jest po 10 każdego miesiąca, kiedy ludzie dostają wypłaty – mówi Hilary Wieczorkowski, od 22 lat handlujący na szprotawskim targowisku.
16
Poprzedni artykuł