Strona główna » Rozjechani przez Unię

Rozjechani przez Unię

przez imperia

Po zwycięstwie nad Elaną, Czarni przeszli obok kolejnego meczu. Walcząca o utrzymanie Unia zaaplikowała im aż cztery gole, a mogła więcej.

bramki: Krzywicki (23. i 42. min), Hulisz (34. min), Łukasz Ślifirczyk (79. min) – Marek Tracz (67. min – karny)
Unia: Hołubiec – Brzykcy, Poznański, Ettinger, Cuper – Brzeziński, Mądrzejewski (od 75. min  Ślifirczyk) – Lisiecki (od 72. min Jagielski), Hulisz (od 84. min Wawrzyniak), Nowosielski – Krzywicki (od 90. min Komsta).
Czarni: Buchla – Gajowy, Sudoł (od 67. min Szczur), Galuś, Leonowicz (od 46. min Gad) – Hajdanowicz, Małecki, Tracz, Mania (od 58. min Żebrowski) – Janus, Kwiatkowski (od 46. min Wróbel)
Unia, aby myśleć o utrzymaniu musiała ten mecz wygrać, a Czarni im zbytnio nie przeszkadzali w tym. A wydawało się, że jeśli u siebie żagańscy piłkarze wygrali jesienią 5:0, to na wyjeździe przynajmniej powalczą o przyzwoity wynik. Nic z tych rzeczy. To piłkarze z Janikowa dyktowali warunki gry. Już w 7. minucie mogli zdobyć gola. Po rzucie wolnym Łukasza Mądrzejewskiego, do piłki doszedł Sebastian Hulisz, który dograł ją do wychodzącego w pole karne Marcina Brzykcego. Uderzenie tego ostatniego wybronił Karol Buchla.  W 24. minucie Adam Lisiecki idealnie dośrodkował z prawej strony boiska, wprost na głowę Antoniego Krzywickiego. Ten przymierzył w w samo okienko bramki. W 35. minucie Łukasz Cuper minął kilku żagańskich piłkarzy jak tyczki, po czym podał piłkę Huliszowi. Ten w polu karnym przedarł się przez dwóch obrońców Czarnych i plasowanym strzałem podwyższył na 2:0. W 42. minucie Mądrzejewski dograł do Lisieckiego, który wyszedł na czystą pozycję. Wyczekał jednak rywali i oddał piłkę Krzywickim, który uderzeniem po ziemi po raz kolejny pokonał K. Buchlę. W drugiej połowie Czarni próbowali zdobyć honorową bramkę. Udało się to w 67. minucie, kiedy po faulu w polu karnym, karnego na bramkę zamienił Marek Tracz. W 74. minucie Czarni mogli zdobyć kontaktowego gola, ale piłka po strzale Piotra Galusia przeszła obok słupka.
W 81. minucie padła za to czwarta bramka dla Unii. Niesamowity Krzywicki świetnie obsłużył Mariusza Ślifirczyka, który strzałem z ok. 15 metrów pokonał K. Buchlę. W 88. i 90. minucie dobre okazje zmarnowali: Michał Wróbel uderzając w boczną siatkę, a w Unii Krzysztof Nowosielski, który będąc sam na sam z K. Buchlą, musiał uznać wyższość żagańskiego bramkarza.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz