Podczas 31. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wolontariusze zbierali datki na sprzęt do walki z sepsą. W kilku miastach powiatu żagańskiego padły rekordy.
Swój ubiegłoroczny wynik pobiła Szprotawa, gdzie w poprzednim finale WOŚP zebrano 30 tys. zł, a tym razem – o blisko 16 tys. zł więcej. W zbiórkę zaangażowali się zarówno harcerze ze szprotawskiego Hufca ZHP, jak i uczniowie oraz strażacy z OSP.
– Finałem akcji był koncert w Szprotawskim Domu Kultury, podczas którego zlicytowano gadżety i usługi na kwotę 6 tys. 992 zł – mówi Katarzyna Starzyk z SzDK.
Za 900 zł wysprzątanie domu przez burmistrza Szprotawy, Mirosława Gąsika, wylicytowała radna Halina Sawa. Lalkę motankę, którą Gąsik otrzymał od ukraińskiego Umania, zlicytowano za 500 zł, za tyle samo poszedł lot szybowcem. Korepetycje z chemii u zastępcy burmistrza, Doroty Grzeszczak, wylicytowano za 230 zł.
Rekord zanotował również małomicki sztab WOŚP. W ubiegłym roku była to kwota nieco ponad 14 tys. zł.
– W tym roku zebraliśmy 15 tys. 278,23 zł oraz 37 euro. Do puszki z licytacji fantów, połączonej ze sprzedażą ciast przez Koło Gospodyń Wiejskich w Bobrzanach oraz stowarzyszenie Małomickie Podziemie wpłynęło 6 tys. 473,42 zł, natomiast wędkarze z małomickiego koła zebrali ogółem 3 tys. 547, 20 zł. Każdy z wolontariuszy zasłużył na ogromne wyrazy szacunku – mówi Urszula Stochel-Matuszak, dyrektor Małomickiego Ośrodka Kultury.
W Żaganiu wolontariuszy wsparli harcerze ze Stowarzyszenia Harcerstwa Ziemi Żagańskiej.
– Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy wrzucili datki do puszek – mówią żagańskie harcerki, Magdalena, Julia, Zuzia i Hanna.
Finał akcji w Żaganiu miał miejsce na pałacowym dziedzińcu, gdzie odbyły się licytacje i wystąpiła Ewelina Flinta.
– Najwyżej wylicytowano weekend w Dziwnówku za 700 zł. Cześć licytacja nadal trwa, więc ostateczna kwota będzie wyższa – zastrzega Anita Lipiecka, szefowa żagańskiego sztabu WOŚP.
