Policjanci z żarskiej drogówki, sierż. Julia Kuśnierz i st. sierż. Mariusz Golec, otrzymali zgłoszenie o psie wymagającym pomocy weterynarza. Właściciel zgłosił, że zwierzak wrócił do domu, mocno utykając. Miał dużą ranę tylnej łapy.
Był późny sobotni wieczór, próby skontaktowania się z lecznicą weterynaryjną spełzły na niczym. Właściciel nie wiedział, jak sobie poradzić, postanowił zadzwonić na policję.
Na miejsce dyżurny skierował patrol ruchu drogowego. Mundurowi ustalili, że potrzebny jest lekarz, ale było po godzinach pracy gabinetów. Sami również próbowali skontaktować się z weterynarzem, a także z żarskim inspektoratem ochrony praw zwierząt. Razem z przedstawicielką stowarzyszenia ochrony zwierząt, przewieźli radiowozem rannego psiaka do weterynarza, który zszył i opatrzył głęboką ranę.
10
Poprzedni artykuł