Sobotni wieczór (23.07.), godzina 21.00, to dla niektórych idealna pora na spotkanie ze znajomymi. Są jednak tacy, którzy ścigają się w tym czasie na rowerach. Na Wzgórzach Piastowskich rozegrano kolejny wyścig w ramach Grand Prix Zielonej Góry Amatorów. Tym razem miłośnicy MTB ścigali się po zmroku. Wygrał Mateusz Miedziński, który jechał z logo „Gazety Regionalnej” na koszulce.
Ten sam zawodnik, w tym samym dniu, tylko w godzinach porannych, wystartował mistrzostwach Polski w maratonie MTB. Mateusz wybrał dystans mega -59 km. Na mecie był 44. open, a w swojej kategorii wiekowej uplasował się na 5. pozycji. Prosto z Jeleniej Góry, gdzie rozgrywano mistrzostwa, pojechał do Zielonej Góry. Tam wystartował w Grand Prix Zielonej Góry. W kategorii open uczestnicy mieli do przejechanie trasę o długości 25 km. Najszybciej uporał się z nią 16-letni M. Miedziński z zespołu Żary MTB Team! Na pokonanie dziesięciu rund w pobliżu zielonogórskiego amfiteatru młody zawodnik potrzebował 52 min i 38 s. – Trasa nie była zbyt ciężka. Był tylko jeden trudny podjazd. Musiałem też uważać na korzenie. Poza tym wszystko było w porządku. Moja taktyka na ten wyścig była prosta. Nie znałem trasy więc puściłem przed siebie jednego zawodnika. Kiedy poznałem już wszystkie trudne miejsca wysunąłem się na pierwsze miejsce i nie oddałem go do końca – opowiadał na mecie zawodnik. Krzysztof Gut, drugi z żarskich zawodników, który wystartował w Zieloen Górze, przyjechał na metę trzynasty, a w swoje kat. wiekowej był piąty. Wśród pań po raz kolejny triumfowała Paulina Bielińska z ekipy Team Kargowa. Sympatyczna zawodniczka nigdy wcześniej nie ścigała się po zmroku
24
Poprzedni artykuł