W ostatnim meczu rundy zasadniczej rozgrywek 3. ligi koszykówki Sokół Żary rozgromił MKK Basket Gorzów Wlkp. 99:64. Teraz żaranie czekają na losowanie grup barażowych, które ma nastąpić za tydzień. Wtedy poznają swoich przeciwników w walce o 2.ligę.
To był przysłowiowy „mecz o pietruszkę”. Wynik spotkania z Basket Gorzów nie zmieniał niczego, ale na pewno Sokolanie chcieli zwycięstwem uczcić historyczny awans do barażów.
Jedna wielka rodzina
Sala przy Z38 była wypełniona po brzegi, a zawodników wyprowadzali najmłodsi adepci koszykówki z Akademii. To było ogromne przeżycie dla jednych i drugich.
-Bardzo się cieszę z tego, że nasi najmłodsi zawodnicy wyprowadzili pierwszą drużynę na parkiet. Dzieci i ich rodzice poczuli wspaniały klimat meczu koszykówki Sokoła Żary. Chciałbym aby było tych kibiców coraz więcej. Takie wydarzenia jeszcze bardziej łączą pokolenia-stwierdził założyciel i koordynator Akademii Koszykówki Sokoła Żary.
Zawodnicy dostroili się do atmosfery panującej na trybunach i na parkiecie powoli rozpędzali walec z napisem Sokół Żary, miażdżąc rywali z minuty na minutę i ostatecznie pokonując ich aż 35 oczkami. Pkt dla Sokoła: Kondycki 21, Barcz 14, Cieśliński 13, Łyba 10, Kamiński 9, Reczyński 9, Knasiak 8, Kiemski 6, Korman 5, Żórawiński 2, Oszmiańczuk 2, Bojczuk 0.Trener : Radosław Magierski
-Ostatni mecz był bardziej prestiżowy niż walka o cokolwiek innego. Na trybunach komplet i wiedzieliśmy, że przegrać nie możemy. Niestety tak dużo kibiców sprawiło, że weszliśmy w mecz z lekką tremą i przez 17 min gry nawet minimalnie przegrywaliśmy. Brakowało nam agresji w obronie i przez to traciliśmy zbyt dużo punktów. Zdecydowałem, że zaczniemy kryć w obronie zawodników na całym boisku i to był strzał w dziesiątkę. Zaczęliśmy grać bardzo agresywnie, a młody zespół, który przez 17 min poczynał sobie frywolnie w ataku, nagle był sparaliżowany. Do połowy wygrywaliśmy 8 pkt. Kilka wskazówek w trakcie przerwy i od 3 kwarty zaczęliśmy grać prawdziwą mocną, agresywną i mądrą koszykówkę jak na nas przystało. Przewaga zrobiła się ponad 20 punktów, którą tylko powiększaliśmy do końca meczu. Ciszy na zakończenie wygrana, bo gdyby tak spojrzeć szerzej to z ostatnich 12 meczów przegrywamy tylko raz. Najlepszym zawodnikiem w naszej drużynie był Hubert Kondycki, który to w trzeciej kwarcie trafił 3 krotnie za 3 pkt i wyprowadził nas na spokojną przewagę-podsumował Radek Magierski.
Chłopcy stąd
Teraz przed koszykarzami Sokoła zadanie najtrudniejsze. Baraże do 2.ligi. Każdy w klubie zdaje sobie sprawę, że jest to największe wyzwanie od czasu powstania drużyny seniorów i ich gry w 3.lidze. Ciężka praca i solidne treningi w końcu zaczęły przynosić owoce, z czego najbardziej cieszy się szkoleniowiec żaran, który zawsze podkreśla, że ten sukces osiągnęli żarscy chłopcy. Niestety ta radość zaprawiona jest kroplą goryczy. Wyjazd na turniej barażowy wiąże się z ogromnymi wydatkami, na które klubu po prostu nie stać.
-Robimy wszystko co możemy aby uzyskać jakiś sponsorów, tych mniejszych albo tych większych, bo możemy mieć problem, żeby zebrać kwotę na wyjazd i pokrycie wszelkich z tym związanych kosztów. Złożyliśmy również wniosek o dofinansowanie z Urzędu Miasta Żary i mam cichą nadzieję, że tutaj włodarze oraz Pani Burmistrz Danuta Madej staną na wysokości zadania i w dużej części nas odciążą. Jak widać po ostatnim meczu, gdzie zapełniliśmy całe trybuny co do ostatniego miejsca, ludzie chcą oglądać koszykówkę w wykonaniu „żarskich” koszykarzy”-twierdzi Magiera.
Nie ma kasy na wyjazd
MKS Sokół Żary otrzymał w tym roku 45 tysięcy dofinasowania od miasta. W klubie działają 3 sekcje: piłki ręcznej dziewcząt(dwie drużyny), brydża sportowego oraz koszykówki(Akademia Koszykówki oraz seniorzy).
Zapytaliśmy burmistrz Danutę Madej o to czy udzieli wsparcia finansowego drużynie Sokoła Żary. Oto jaką odpowiedź otrzymaliśmy od urzędu: „Sekcja koszykówki otrzymała wsparcie w rozstrzygnięciu dotacyjnym całorocznych zadań z zakresu wspierania sportu na terenie miasta Żary. Po złożeniu wniosku do tutejszego urzędu będzie on rozpatrywany”. Pod odpowiedzią podpisała się Edyta Gotowicka, Główny Specjalista z Wydziału Polityki Gospodarczej i Promocji. Wiadomo, że pieniądze z dotacji przeznaczone mogą być tylko na sport młodzieżowy, tak więc seniorzy z tych pieniędzy nie dostają ani złotówki Od trzech lat utrzymują się sami.
-Okazuje się, że sukces rodzi tylko problemy. Nasi seniorzy, praktycznie utrzymuje się sami, z pieniędzy, które składają i dostaną od darczyńców. Mamy świadomość, że zadanie ciężkie przed nimi, ale też spory wydatek-informuje Robert Nowaczyński, prezes Klubu Sokół Żary. -W zasadzie każde rozmowy z miastem na temat wsparcia dla klubu, kończą się fiaskiem, ponieważ jesteśmy traktowani jak klub drugiej kategorii.
Awans do turnieju barażowego był marzeniem wszystkich: zawodników, kibiców i działaczy. Pierwszy krok został wykonany. Jednak czy uda im się realizować kolejne cele, zależy od funduszy, które zdołają uzbierać.
28










































































































































