Ponad 2 mln zł to cena wywoławcza trzech działek w żarskich koszarach, które chce kupić Urząd Miasta od swojego dłużnika. Radni wyrazili zgodę na udział urzędników w licytacji.
Właściciele działek w żarskich koszarach są winni Urzędowi Miasta pieniądze z tytułu podatku od nieruchomości. Równocześnie działki na licytację wystawił Urząd Skarbowy w ramach egzekucji podatkowej. Urzędnicy z żarskiego Ratusza wpadli na „sprytny” pomysł, że wystartują w licytacji, kupią działki i tym sposobem… odzyskają pieniądze z podatku. Czyli, można by powiedzieć – sami sobie zapłacą.
Chaos
Wystarczyły 4 głosy radnych komisji komunalnej – Jerzego Candekidisa, Piotra Czerwińskiego, Mariana Popławskiego i Jana Basztabina, żeby Marcin Grubizna, wiceburmistrz Żar, uzyskał zgodę na licytację w imieniu Urzędu Miasta działek w żarskich koszarach.
Od głosu wstrzymały się Joanna Werstler-Wojtaszek i Magdalena Lenczyk.
– Chaos. Tak się nie załatwia spraw, to niepoważne – grzmiał Marian Popławski w sprawie okoliczności, w jakich radni musieli podjąć decyzję. Jednak ostatecznie zagłosował „za”.
– Nie mamy żadnych materiałów, na podstawie których możemy podjąć decyzje – dodała J. Werstler-Wojtaszek.
Zwołani naprędce
Radni z komisji komunalnej zostali skrzyknięci zaraz po zakończeniu sesji Rady Miasta, która odbyła się we wtorek, 29.10. Okazało się, że nawet nie wiedzieli, iż spotkanie ma format komisji komunalnej, na której muszą podjąć ważną, rodzącą skutki finansowe dla budżetu miasta decyzję.
– Chcę, żeby ten chaos w urzędzie miał koniec. Przecież mogłem po sesji mieć inne plany. Zostaliśmy postawieni pod ścianą – denerwował się M. Popławski.
– Skąd mamy wiedzieć, na co wyrażamy zgodę, jeżeli nawet nie widzieliśmy tych działek, nie wiemy, w jakim stanie są budynki, czy podlegają ochronie konserwatorskiej? – mówili radni.
Nie widział
M. Grubizna wraz z Iwoną Pawlik, naczelnikiem wydziału podatków, przekonywali, że działki przed licytacją obejrzą i wcale nie mają zamiaru ich kupować, jeżeli będą inni inwestorzy, którzy dadzą gwarancję zagospodarowania tego terenu. A miasto dzięki temu, że działki zostaną kupione, odzyska ok. 1,4 mln zł zaległego podatku.
Przypomnijmy, że licytacja trzech działek zabudowanych trzema zdewastowanymi budynkami pokoszarowymi, mieszczących się przy ul. Zawiszy Czarnego w Żarach, odbędzie się 14 listopada, a jej organizatorem jest Urząd Skarbowy w Żarach. Łączna wielkość działek to 3,2 ha, a cena wywoławcza to nieco ponad 2 mln zł.
24