Strona główna » Pupil burmistrza

Pupil burmistrza

przez imperia

Wacław Maciuszonek ma słabość do Tomasza Łuckiewicza. Protegowany burmistrza Żar od 12 maja jest prezesem zarządu spółki wodnej Złota Struga. Wcześniej zasiadł w radach nadzorczych Zakładu Wodociągów i Kanalizacji oraz Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Marszowie. Wszystkie fuchy załatwił mu W. Maciuszonek.
W. Maciuszonek związał się z T. Łuckiewiczem podczas ubiegłorocznej kampanii wyborczej. T. Łuckiewicz nazywał siebie szefem sztabu przyszłego burmistrza. Po zwycięstwie, W. Maciuszonek zaczął się odwdzięczać T. Łuckiewiczowi. Najpierw ściągnął go do żarskiego Urzędu Miasta. Stworzył specjalnie dla niego stanowisko inspektora ds. nadzoru nad spółkami. Dał pensję około 3,5 tys. zł. Później T. Łuckiewicz trafił do rad nadzorczych ZWiK (1,8 tys. zł miesięcznie) i ZZO (1,5 tys. zł miesięcznie). To jednak nie wystarczyło. W. Maciuszonek, który ma wyraźnie słabość do pana Tomasza, dał mu pełnomocnictwa i wysłał do Złotej Strugi.
– Cieszę się, że mam nowego prezesa – mówił Czesław Krywiński, dyrektor spółki wodnej. Na dłuższą rozmowę dotyczącą zmiany władzy w spółce nie miał jednak czasu. Do tej pory prezesem zarządu był Roman Pogorzelec, były burmistrz Żar.
 
Nie wiedział
Gdy we wtorek (17.05.) rozmawialiśmy z R. Pogorzelcem, nic nie wiedział, że jest już nowy prezes. – Do tej pory prezesem spółki wodnej zwyczajowo był urzędujący burmistrz – dziwi się wyborem R. Pogorzelec.
Zdziwiony jest też Georgios Candekidis, żarski radny z PO. – Widzę, że jest tutaj tylko jedna osoba – nie krył oburzenia radny.
Marcin Grubizna (PO) uważa, że T. Łuckiewicz jest widocznie na tyle dobrze przygotowany, iż może pełnić tyle funkcji.
– To trochę niezręczne, ale wygląda na to, że burmistrz może robić, co chce – komentuje Jerzy Węgier, radny lewicy od lat zajmujący się gospodarką komunalną w Żarach.
– Burmistrz dobiera sobie kadrę i jeżeli uważa, że jeden człowiek podoła tylu obowiązkom, to jako radna będę się temu przyglądała – zaznacza Joanna Werstler-Wojtaszek.
– Do tej pory nie było takiej sytuacji i myślę, że może wystąpić konflikt. Nie znam jego kompetencji, ale jest to przesadne obciążenie obowiązkami jednej osoby – z przekąsem mówi Jacek Niezgodzki, były wiceburmistrz Żar.
 
Chce pod burmistrza
Zarząd Złotej Strugi spotyka się kilka razy w roku, a jego członkowie otrzymują dietę za każde spotkanie (ok. 200 zł). Oprócz T. Łuckiewicza, w zarządzie spółki wodnej jest Roman Krajnik, wiceprezes i Zdzisław Czekalski, sekretarz, a jednocześnie prezes ZWiK. 
Tymczasem Jerzy Wojnar, nowy sekretarz Żar, szykuje już nowe stanowisko dla T. Łuckiewicza w urzędzie, bo pupil woli bezpośrednio podlegać pod burmistrza. Teraz jest zależny od Danuty Buczarskiej, naczelnika wydziału organizacyjno-gospodarczego, która nie ma „odpowiedniego” szacunku dla jego stanowiska i każe mu odbierać korespondencję w urzędzie.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz