Strona główna » Przywileje żarskiej władzy

Przywileje żarskiej władzy

przez imperia

Burmistrz Edyta Gajda i wiceburmistrz Angelika Sznabel pokazują, że władzy wolno więcej. Pobierają bezpłatny bilet zarezerwowany dla osób niepełnosprawnych i parkują na płatnym parkingu pod Ratuszem, nic nie płacąc. Strażnicy miejscy, którzy im podlegają, przymykają na to oko.
Edyta Gajda i Angelika Sznabel zarabiają w żarskim Urzędzie Miasta po ok. 15 tys. zł. A i tak żałują grosza na opłacenie biletu na płatnym parkingu pod Ratuszem. Bezprawnie pobierają darmowe bilety zarezerwowane dla osób niepełnosprawnych. Nam każą płacić, a same tego nie robią.
– Używanie takiego biletu bez karty parkingowej traktowane jest jak brak biletu – mówi Agnieszka Zychla, rzecznik żarskiego Urzędu Miasta i dodaje, że za takie wykroczenie obowiązuje kara 100 zł.
Mimo że E. Gajda i A. Sznabel bezprawnie pobierały takie bilety i wkładały je za szyby swoich prywatnych samochodów, wpisując nawet numer rejestracyjny, to nie spotkała je kara ze strony Straży Miejskiej, która powinna to kontrolować.
– W wyniku przeprowadzanych w tym roku przez Straż Miejską w Żarach kontroli nie stwierdzono ani jednego przypadku bezprawnego użycia biletu zerowego – mówi A. Zychla.
Parkują pod oknami
Jak widać, najciemniej pod latarnią, bo E. Gajda i jej zastępczyni parkują swoje samochody pod oknami Straży Miejskiej. 
Przypomnijmy, że konkurs na komendanta Straży Miejskiej w Żarach wygrał w styczniu tego roku Paweł Tychowski, który obecnie przechodzi praktyczne szkolenie na strażnika miejskiego, bo nigdy wcześniej nim nie był. Widocznie nie opanował jeszcze obowiązków należących do strażników miejskich. Burmistrz E. Gajda podpisała z nim umowę na czas określony. Jak informuje A. Zychla, jest to tylko 6 miesięcy. W tej sytuacji pewnie nie odważyłby się ukarać pani burmistrz, będąc od niej zależnym.
Czy tak się godzi?
„Oszczędność” burmistrz i jej zastępczyni krytycznie oceniają radni.
– Jako najważniejszy urzędnik w mieście, burmistrz powinna świecić przykładem. Takie zachowanie jest niedopuszczalne, tym bardziej, że parę metrów dalej są bezpłatne parkingi i jak  nie chce płacić za parking, to może kawałek się przejść, jak to robią inni mieszkańcy miasta. Nie musi parkować pod Ratuszem – mówi Robert Kaszubski, żarski radny, nauczyciel i instruktor nauki jazdy.
– Pobieram bezpłatny bilet, bo mam kartę parkingową osoby niepełnosprawnej. Jestem zaskoczony, że burmistrz robi to samo, nie mając do tego uprawnień – mówi Marian Popławski, wiceprzewodniczący Rady Miasta.
Darmowy parking dla burmistrza
 Gdy pytamy w Urzędzie Miasta o nieuczciwe zachowanie E. Gajdy i A. Sznabel, otrzymujemy absurdalne tłumaczenie, że miało to „charakter incydentalny” oraz że trwają prace nad zmianą organizacji ruchu w Rynku, żeby zabezpieczyć miejsca postojowe na potrzeby urzędu, czyli żeby burmistrz mogła podjechać pod swoje miejsce pracy i nie musiała za to płacić.
Gdy do burmistrza przychodzili przedsiębiorcy z centrum i prosili o darmowe parkingi w Żarach, wtedy zrozumienia dla nich nie było. Gdy burmistrz sama ma płacić za parkowanie pod Ratuszem, to nagle okazuje się, że nawet zmianę organizacji ruchu w Rynku można zrobić.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz