Strona główna » Przez te solary, będę sadził ryż

Przez te solary, będę sadził ryż

przez imperia

Żali się rolnik z podszprotawskich Dzikowic, który protestuje przeciwko budowie farmy fotowoltaicznej.
Zbigniew Śliwiński od kilkunastu lat na 5 hektarach uprawia pszenżyto i jęczmień. Niedawno dowiedział się, że w sąsiedztwie jego upraw ma stanąć kilkadziesiąt paneli słonecznych.
– Nie mam nic przeciwko odnawialnym źródłom energii, ale taka instalacja zaszkodzi moim uprawom i zdrowiu mieszkańców – mów rolnik z Dzikowic. – Budowa infrastruktury technicznej farmy zniszczy sieć drenarską. Zamiast jęczmienia czy pszenżyta, będę mógł uprawiać ryż, bo pola będą notorycznie zalewane i zamienią się w bagno. Po drugie, hałas może mieć negatywny wpływ na zdrowie ludzi. Trzecie zagrożenie to pożary, które w trakcie suszy mogą pojawić się w wyniku zwarcia urządzeń elektrycznych.
To, czy inwestycja powstanie w najbliższym czasie, zależy od decyzji burmistrza Szprotawy, Mirosława Gąsika. Ten zapewnia, że weźmie pod uwagę opinię mieszkańców wsi.
– Zwróciłem się do Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska oraz dyrektora Wód Polskich we Wrocławiu o wydanie opinii w sprawie umieszczenia paneli fotowoltaicznych na terenie gminy – mówi. – Na podstawie otrzymanych opinii zajmę stanowisko odnośnie decyzji środowiskowej.
Do tematu wrócimy.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz