Strona główna » Przez narkomanów zamknęli toaletę

Przez narkomanów zamknęli toaletę

przez PS

Na nowosolskim cmentarzu zamknięto toaletę. Przez narkomanów i pijaków. Cierpią na tym ci, którzy przychodzą odwiedzać groby bliskich.

– Często na weekend chodzę na cmentarz na groby bliskich i widzę, że ludzie chcą skorzystać z toalety, ale nie mogą. Chodzą za potrzebą po krzakach – mówi pani Danuta, nowosolanka. Opowiada, że w miniony weekend sama znalazła się w takiej sytuacji. – Pilnie potrzebowałam pójść do toalety, ale była zamknięta. Wiedziałam, że nie dam rady dojść do domu. To jest nienormalne, żeby w dużym mieście na cmentarzu toaleta była nieczynna. Kiedyś, jak robili remont kaplicy, wstawili toi toi. Może to jest rozwiązanie? Ale nie może tak być, że zupełnie pozbawimy ludzi toalety – mówi pani Danuta. 

Przepychanki z narkomanami 

Kamil Nowak, którego firma administruje cmentarzem, mówi, że przez toaletę na cmentarzu było niebezpiecznie.

– Dotychczas toaletę otwieraliśmy tylko na czas ceremonii pogrzebowych, ale od niedawna mamy problem, żeby utrzymać w niej porządek – wyjaśnia K. Nowak. Opowiada, że stała się ona „dziuplą” dla narkomanów i pijaków. – Wielokrotnie znajdowaliśmy w niej strzykawki i butelki. Czasami mieszkańcom wydawało się, że toaleta jest nieczynna, a tymczasem zamykały się w niej osoby, które zażywały tam narkotyki. Dochodziło do sytuacji, kiedy ja i moi pracownicy czuliśmy się zagrożeni, bo wypraszaliśmy narkomanów i nie było pewności, czy kogoś nie ukłują. W efekcie pracownice odmówiły sprzątania toalety – mówi K. Nowak. Jego zdaniem, przez toaletę robiło się na cmentarzu niebezpiecznie. – Oczywiście zawsze można wezwać policję, ale tym ludziom jest obojętne, czy dostaną mandat. Oni wrócą – tłumaczy K. Nowak. 

Opowiada, że w przeszłości zamontowano tzw. wrzutnię na bilon. Skończyło się na tym, że dwukrotnie ktoś wyrwał mechanizm i ukradł pieniądze. 

Postawią toi toi? 

– Szukamy z miastem rozwiązań, które zaspokoją potrzeby mieszkańców, ale będą też bezpieczne. Najlepszym byłaby toaleta typu toi toi, która byłaby cały czas dostępna. Zapewniałaby najwyższy poziom higieny, bo jest dezynfekowana w całości i na pewno nie spełniałaby funkcji noclegowni – mówi K. Nowak. – Bezpieczeństwo odwiedzających groby jest ważniejsze niż zapewnienie toalety stacjonarnej.  

Czytaj także: Czy straż miejska zmieni siedzibę? https://regionalna24.pl/straz-zmieni-siedzibe/

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz