Samochód ciężarowy przewrócił się na rondzie w Żarach, kierowca trafił do szpitala.
Volvo z dwiema przyczepami trocin wjechał na rondo (w piątek 26. sierpnia) od strony Olbrachtowa. Kierowca jechał do Kronopolu. Przed zjazdem na ul. Serbską samochód przewrócił się, naczepa z zawartością spadła tuż przed ciężarówką załadowaną drzewem.
Prawie uderzyła w niego
Robert, kierowca tira wiozącego drzewo jechał od strony Zielonej Góry. Ustępował pierwszeństwa ciężarówce z trocinami. Widział tylko, jak na łuku drogi naczepa stopniowo przechyla się – Patrzyłem na ten kontener i tylko modliłem się, żeby mnie nie zahaczył – relacjonuje Robert. Volvo upadło przed kabiną Roberta, centymetry od niego.
Jechał wolno
Marcin był świadkiem zdarzenia. – Jechał wolno, widziałem tylko przechylającą się przyczepę i to jak samochód upada – opowiada. -Kierowca był w szoku, nawet nie wiedział co się stało, prawie wypad z kabiny
Wypadek okazał się niegroźny. W szpitalu kierowca Volvo miał zszytą ranę głowy i został wypisany. Według policji 53 letni żaranin, nie dostosował prędkości, co spowodowało wywrócenie się pojazdu. Obecnie prowadzone jest postępowanie, które prawdopodobnie będzie miało finał w sądzie, poinformowała rzeczniczka żarskiej komendy Kamila Zgolak-Suszka.

